Temacik na poprawę humoru

Jakie są nasze dziwactwa? Moze robimy coś takiego, czemu inni się dziwią? Hmm... a może jakieś natręctwa? Skrywane nawyki? Uzależnienia?...
1.
Wyrzucam. Niczego nie zbieram. Gazeta po przeczytaniu trafia do kosza lub oddaję mamie. Nie trzymam niczego na "może się przyda". Mam dosyć dwusezonowych butów? Lądują w koszu. Nigdy nie lubiłam zasuszonych lisci, zczerniałych pierścionków i obciętych loczków z dziecińswa.
2.
Lubię zmiany. W ciągu 5 lat przeprowadzałam się 10 razy. Zawsze lubiłam ten moment zmiany otoczenia, nowości, nieznajomości. Mam 3 pasty do zębów w łazience, bo nie wiem jaki smak wybiorę danego wieczoru.
3.
Jak gdzies wyjdzie nitka to na bank to porwę. Sweterek się pruje? To ciągnę tę nitkę, szarpię, owijam wokół palca. Dziura w rajstopie? Za chwilę będzie wielkim kraterem wydłubanym przez mój palec. Najczęściej robie to mechanicznie, łapię się po fakcie.
4.
Nie jem niczego co leży w lodówce 3 dni. Po kryjomu przed mężem wyrzucam. Bo krzyczałby, ze zwariowałam i dobre jedzenie idzie do kosza. A ja nie mogę. Brzydzę się. Dlatego kupuję małe ilości, zeby długo w lodówce nie leżało.
5.
Krzyżuję palce u prawej stopy. Odruch bezwarunkowy. Jak się czegoś boje lto dużego palca zakładam na sąsiada. I zaraz rażniej
6.
Zawsze drę koperty. Nigdy nie otworzyłam żadnego listu nożem do kopert. Papier drę w strzępy, zeby jak najszybciej dostac się do środka
7.
Nadużywam namolnych sformułowań. Moje ulubione:"To zostało udowodnione naukowo", chociaz czasami nie mam pojęcia czy to prawda
A Wasze znaki szczególne?
