Narodowy Fundusz Zdrowia

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez kandyo » 4 marca 2010, o 13:14

Tak się zastanawiam, co właściwie daje nam NFZ?? Ja osobiście uważam, że jak płace składki to mam prawo do korzystania z bezpłatnej opieki medycznej. Do tej pory nawet mi się to udawało, ale chyba NFZ postanowił ukrócić takie praktyki i spowodować, że jeszcze więcej pacjentów zanim skorzysta z refundowanych usług medycznych pomyśli dwa razy zanim to zrobi i skorzysta jednak z prywatnych praktyk.
U nas dostać się do dentysty jest trudno, nawet prywatnie i z bólem trzeba szukać do skutku i błagać by ktoś się ulitował. Ja mam swojego dentystę zakontraktowanego przez NFZ i u niego czeka się najwyżej dwa dni na wizytę, a czasem nawet tego samego dnia okazuje się że jest jeszcze miejsce. Tak małe kolejki spowodowane są tym, że kiedyś ten dentysta miał wątpliwą renomę, ale ja osobiście nie mam do niego zastrzeżeń i polecam każdemu kto pyta o dobrego dentystę.
Wczoraj jednak nie pan doktor a NFZ zrobił mi niemiłą niespodziankę.
Do tej pory NFZ lepsze plomby (światłoutwardzane) refundował w 50%, a teraz w 0%. Więc miałam do wyboru w miejscu (zębie nr 5) widocznym plombę czarną (amalgamat) lub płatną w 100% (w tym przypadku 100zł).

Po prostu ręce mi opadły.

Niedługo będzie się bardziej opłacało wyrwać zęby i wstawić nowe.
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez Milla » 4 marca 2010, o 13:30

Ja to cały czas się nad tym zastanawiam!

Boję się, że któregoś dnia nie będzie mnie stać na prywatnych lekarzy i wtedy chyba umrę pod ośrodkiem, bo z tego co słyszę i czytam, to jest coraz gorzej.

Dla mnie to złodziejstwo w biały dzień po prostu, bo to nie jest tak, że nam się coś za darmo należy, my za to płacimy grubą kasę!
ObrazekObrazek

Asiek
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2306
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:16
Lokalizacja: Festung Breslau

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez Asiek » 4 marca 2010, o 15:19

mam wrażenie, że ze składek na NFZ (dwie dorosłe osoby co miesiąc) można by sobie opłacić całkiem porządny abonament w medicoverze czy innej prywatnej placówce. I jeszcze na waciki zostanie.

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez atlantis75 » 5 marca 2010, o 20:08

1. Koszyk świadczeń gwarantowanych, który obowiązuje od 1 stycznia, wprowadziło Ministerstwo Zdrowia. To te przepisy wprowadziły zmiany w finansowaniu m.in. stomatologii.

2. Co do leczenia za własne, polecam tekst Ewy Cichockiej w GW:
http://wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7545 ... lasne.html

Leczenie pacjenta na OIOM-ie po ciężkim wypadku kosztowało jeden znany mi szpital 100 tys. zł. Zapłacił za to Fundusz. Za jedną operację zaćmy NFZ płaci 3 tys. zł, za wszczepienie implantu słuchowego - prawie 30 tys. zł. 1 cykl chemioterpaii niestandardowej to nawet koszt 30 tys. zł. Leczenie dziecka z rzadką chorobą genetyczną - roczny koszt 1 mln zł. Roczna refundacja cen leków moim województwie - 258 mln zł. Mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale nie o to chodzi.

Płacimy 9 proc. składki zdrowotnej, co przeciętnie daje ok. 300 zł (biorac pod uwagę średnią krajową). Z tej składki utrzymujemy siebie, swoje dzieci, a także rolników (KRUS). Po odjęciu zostaje ok. 130 zł na miesiąc. Kto wyleczy się sam za takie pieniądze? Kogo będzie stać, zeby wykupić za to leki, które teraz są refundowane. Choruję na przewlekła chorobę ukł. oddechowego. Miesięcznie musiałabym płacić za leki 500 zł. A że są refundowane, to z kieszeni ubywa mi 6,40 zł (oba leki ryczałtem po 3,20 zł - resztę dopłaca NFZ). Przykłady możnaby mnożyć.

NFZ to nie fabryka pieniędzy, ale dysponent naszych składek. Nawet najlepsza reforma służby zdrowia, czy likiwdacja Funduszu i wprowadzenie mniejszych płatników, nie zmieni jednego ważnego faktu: za 9 proc. składki nigdy nie będziemy mieli darmowego leczenia w każdym zakresie. Nawet w krajach bardziej rozwiniętych nikt nie ma w usługach medycznych wszystkiego za darmo.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez Milla » 5 marca 2010, o 22:10

Nie no ja wszystko rozumiem, ale dlaczego nie mogę sama wybrać, kto ma mnie leczyć i gdzie mają trafić moje pieniądze?

Co z tego, że płacimy 300zł czy 500zł składki zdrowotnej jak my od lat nie korzystamy z państwowej służby zdrowia i zostawiamy grubą kasę prywatnie?! I nie dla tego, że mi się w d.... poprzewracało i przyjemniej mi siedzieć w czystej kolorowej poczekalni, gdzie uśmiechnięta pani zaprasza mnie do gabinetu...Dlatego, że nasz system zdrowotny kuleje i nie zamierzam umrzeć w kolejce do specjalisty!

Co mają robić ludzie, których totalnie nie stać na prywatną wizytę?

Mój największy lęk to taki, że będę kiedyś musiała trafić do państwowego szpitala i zostanę potraktowana jak śmieć
ObrazekObrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez atlantis75 » 6 marca 2010, o 09:59

Milla napisał(a):Nie no ja wszystko rozumiem, ale dlaczego nie mogę sama wybrać, kto ma mnie leczyć i gdzie mają trafić moje pieniądze?


Bo każdy rząd boi się przeprowadzić reformę zdrowia, tylko symuluje że coś robi. Bo podzielenie dużego płatnika (NFZ-tu) na mniejsze, konkurujące ze sobą,nie zmieniłoby tego faktu, o którym pisałam powyżej. Że prędzej czy później, wraz ze wzrostem oczekiwań i wymagań społeczeństwa (chcemy mieć lepsze terapie, lepsze leki, lepsze warunki leczenia, lepszą dostepnosć, nowoczesniejszy sprzęt itd.), będziemy musieli dopłacać do leczenia (albo w formie dopłaty, np. 5 zł do wizyty u specjalisty lub podwyższenia składki zdrowotnej powyżej 9 proc.). Żaden polski rząd tego nie zrobi, bo boi się obnizenia słupków popularności. Bo mentalność zdecydowanej części społęczeństwa jest taka, jak kilkanaście lat temu: wszystko należy mi się za darmo. Owszem, super, zeby tak było. Ale nigdzie tak nie jest, bo nie ma cudów.

Milla napisał(a):Co z tego, że płacimy 300zł czy 500zł składki zdrowotnej jak my od lat nie korzystamy z państwowej służby zdrowia i zostawiamy grubą kasę prywatnie?! I nie dla tego, że mi się w d.... poprzewracało i przyjemniej mi siedzieć w czystej kolorowej poczekalni, gdzie uśmiechnięta pani zaprasza mnie do gabinetu...Dlatego, że nasz system zdrowotny kuleje i nie zamierzam umrzeć w kolejce do specjalisty!


Pisałam o tym w poprzednim poscie. My, mniej chorujący, składamy się na: leczenie dzieci, młodzieży i rolników, leczenie ciężko chorych ludzi, które kosztuje bardzo drogo, wreszcie na wynagrodzenie lekarzy, pielęgniarek i administracji w placówkach służby zdrowia. 300 zł topnieje do ok. 130 zł. Za to nikt nic nie zawojuje w prywatnym leczeniu.
Ja też korzystam z prywatnej służby zdrowia i ubolewam, że kolejne rządy boją się spojrzeć prawdzie w oczy i przeprowadzić taką reformę, byśmy po pierwsze: mieli ułatwiony dostęp do leczenia i po drugie: przestali żyć złudzeniami.
Przyczyny kolejek trafnie opisała dziennikarka z GW, polecam:
http://wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7550 ... orych.html


Milla napisał(a):Mój największy lęk to taki, że będę kiedyś musiała trafić do państwowego szpitala i zostanę potraktowana jak śmieć


Chyba każdy się tego boi. I nie tylko w odniesieniu do szpitali. Ale tutaj problem nie leży w pieniądzach, ale w ludzkiej wrażliwości i umiejętności podejścia lekarza do pacjenta i pacjenta do lekarza.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: Narodowy Fundusz Zdrowia

Postprzez lidzia77 » 7 marca 2010, o 11:15

A mnie wkurza to że nawet jeśli chce odciążyć służbe zdrowia i pójśc prywatnie do lekarza to na lekarstwa również powinna mi przysługiwać zniżka. Jesli jestem ubezpieczona to zniżka powinna iśc za pacjentem a nie zależeć czy lekarz wypisze ją w przychodni czy w prywatnym gabinecie.
Obrazek
Obrazek


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości