Mundurki w szkolach

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Czy uwazasz ze mundurki w szkolach to dobry pomysl?

tak
19
59%
nie
13
41%
 
Liczba głosów : 32

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 10:19

Leninka napisał(a):
atlantis75 napisał(a):
Melba napisał(a):Na tym polega mieć naście lat...
I cała mądrość dorosłych - lub jej brak - w tym, czy wezmą pod uwagę rozwój nastolatków, niechęć do narzuconych siłą rozwiązań, czy po prostu zastosują zamordyzm...


Właśnie.


Nie wydaje mi się, że powinniśmy dostosowywać świat, prawo, obyczaje do wymagań nastolatków. :roll:


Nie chodzi o to, by dzieci wlazły dorosłym na głowy i rządziły, bo wszyscy wiemy, ze do tego potrzebna jest dojrzałość. Chodzi o to, by dorośli wreszcie zaczęli słuchać co dzieci mają im do powiedzenia, żeby pozwolili im (przy ich pomocy i wsparciu) kształtować własny świat.
Nie tak to zrozumiałaś, Leninka.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 4 października 2007, o 10:38

atlantis75 napisał(a):
Leninka napisał(a):
atlantis75 napisał(a):
Melba napisał(a):Na tym polega mieć naście lat...
I cała mądrość dorosłych - lub jej brak - w tym, czy wezmą pod uwagę rozwój nastolatków, niechęć do narzuconych siłą rozwiązań, czy po prostu zastosują zamordyzm...


Właśnie.


Nie wydaje mi się, że powinniśmy dostosowywać świat, prawo, obyczaje do wymagań nastolatków. :roll:


Chodzi o to, by dorośli wreszcie zaczęli słuchać co dzieci mają im do powiedzenia, żeby pozwolili im (przy ich pomocy i wsparciu) kształtować własny świat.


Mówimy o świecie nastolatków, czy świecie, który chcą stworzyć nastolatki w przyszłości? Bo to zupełnie różne światy.
Świat nastolatków- nic do niego nie mam, to ich kumple, paczki, ich chłopaki, ich dziewczyny, ich marzenia, plany, czas wolny. Niech sobie układają go jak chcą.
Ale szkoła się w nim nie mieści. Szkoła to instytucja, która ma swoje kierownictwo, zwierzchników, kadrę pedagogów. Dzieciaki przychodzą do szkoły w celu przyswojenia wiedzy konkretnej i ogólnej. Niech nie próbują tu rządzić, bo nie oni są od tego! Tak, jak nie pozwalam, żebu dzieci rządziły w domu (bo to ja i mąż wyznaczamy zasady i granice), tak nie pozwolę, by rządziły w szkole!

A takie dzieciaki, które uważają, że są pępkiem świata, nie ukształtują w przyszłości takiego świata, w którym ja chciałabym żyć.

Właśnie rozmawiałam z koleżanką, która była wczoraj na zebraniu rodziców w szkole w sprawie studniówki. Teraz bale odbywają się w Mariocie, Holiday Inn i Sheratonie. Ja nie wiem, może ja jestem z innej bajki, ale wydaje mi się, że to wszystko się wymyka spod kontroli :roll:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 10:57

Leninka napisał(a):Ale szkoła się w nim nie mieści. Szkoła to instytucja, która ma swoje kierownictwo, zwierzchników, kadrę pedagogów. Dzieciaki przychodzą do szkoły w celu przyswojenia wiedzy konkretnej i ogólnej. Niech nie próbują tu rządzić, bo nie oni są od tego! Tak, jak nie pozwalam, żebu dzieci rządziły w domu (bo to ja i mąż wyznaczamy zasady i granice), tak nie pozwolę, by rządziły w szkole!
A takie dzieciaki, które uważają, że są pępkiem świata, nie ukształtują w przyszłości takiego świata, w którym ja chciałabym żyć.


My się chyba nie zrozumiemy, Leninka. Ja pisze zupełnie o czymś innym, a Ty dzieci postrzegasz wyłacznie w kategoriach włażenia na łeb, ogłupiających i egoistycznych rządów oraz studniówek w Mariotach. Nie pisałam: rządzić, tylko: słuchać. Skoro wymagamy od dzieci szacunku i posłuchu, to dajmy im to samo.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 4 października 2007, o 11:32

atlantis75 napisał(a):a Ty dzieci postrzegasz wyłacznie w kategoriach włażenia na łeb, ogłupiających i egoistycznych rządów oraz studniówek w Mariotach.


:shock:
O przepraszam, proszę mnie tak nie oceniać, bo to nieprawda :twisted:

Mówię o konkretnym przypadku, kiedy uczniowie chcą wywalczyć, by nie nosili mundurków w szkole!!!

O studniówce napisałam w kontekście tego, do czego zmierzamy pozwalając dzieciakom decydować.

I jeszcze: nie twierdzę, że pomysł Giertycha z mundurkami jest najwyższych lotów, ale jest. Jest to nakaz odgórny. Może mi ktoś powiedzieć dlaczego mamy uczyć dzieci nie respektowania prawa ustawowego? Pewnie z każdej dziedziny znajdzie się taki przepis, który byśmy z chęcią omijali. Ale czy powinniśmy to robić tylko dlatego, że nam on nie pasuje?

Ja rozumiem dzieci/ młodzież, którzy protestują przeciwko mundurkom, bo im się nie podobają, ale nie rozumiem entuzjazmu rodziców i innych dorosłych, którzy im przyklaskują.

Atlantis, przykleiłaś mi bardzo krzywdzącą łatkę. :?
Choć ja nie piszę nic więcej, jak tylko: wyznaczajmy granice i bądźmy w tym konsekwentni. Owszem, starajmy się zrozumieć dzieci/ młodzież, ale tylko po to, by wiedzieć w jaki sposób wprowadzić ich w istniejący świat, a nie zmieniać go dla nich.
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 4 października 2007, o 11:43

Leninka, zgadzam sie z kazdym Twoim slowem.
Z przerazeniem patrze co dzieje sie z nastolatkami, ktorym na wiele, zbyt wiele w zyciu pozwalano. Niestety zakazy musza istniec i nie mozna sie naginac do wszystkiego czego chca dzieci czy nastolatki.
Uginajac prawo dla nich pozwalamy im wierzyc ze nawet postanowenia sil rzadzacych w kraju (jakie by nie byly) mozna podwazyc w latwy sposob... A jak zaczna chciec zalegalizowania marihuany?
I niestety nie mozemy mierzyc wszystkich rodzicow swoja miara i wierzyc naiwnie ze wszyscy przykladaja sie do wychowania jak my. Niestety my stanowimy pewnie nikly procent, wiekszosc ludzi pozostawia dzieci samym sobie, A jesli jeszcze maja kase...
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 4 października 2007, o 11:46

Leninka napisał(a):
I jeszcze: nie twierdzę, że pomysł Giertycha z mundurkami jest najwyższych lotów, ale jest. Jest to nakaz odgórny. Może mi ktoś powiedzieć dlaczego mamy uczyć dzieci nie respektowania prawa ustawowego? Pewnie z każdej dziedziny znajdzie się taki przepis, który byśmy z chęcią omijali. Ale czy powinniśmy to robić tylko dlatego, że nam on nie pasuje?


Co innego omijanie czy łamanie prawa, a co innego protestowanie przeciwko prawu głupiemu, krzywdzącemu, złemu poprostu. Mamy do tego prawo jak najbardziej.
Dorośli piszą petycje, odwołania, a dzieciaki zakładają worki na śmieci. Każdy działa na miarę swoich możliwości.
Gdyby to moje dziecko brało udział w tym proteście, mialoby moje błogosławieństwo.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 11:50

Leninka napisał(a):Atlantis, przykleiłaś mi bardzo krzywdzącą łatkę. :?
Choć ja nie piszę nic więcej, jak tylko: wyznaczajmy granice i bądźmy w tym konsekwentni. Owszem, starajmy się zrozumieć dzieci/ młodzież, ale tylko po to, by wiedzieć w jaki sposób wprowadzić ich w istniejący świat, a nie zmieniać go dla nich.


Przepraszam, jeśli się tak poczułaś. Ale czytając Twoje odpowiedzi na moje słowa - tak to odebrałam. Mi też zależy na utrzymaniu zdrowych granic miedzy dorosłymi i dziećmi. Jestem zwolenniczką dialogu, bo tylko w ten sposób dzieci mogą poczuć, ze ich zdanie też jest ważne. Myślę, ze mądry nastolatek, ktory bez obaw może wyrazić swoje zdanie - zrozumie i dostosuje się do mądrego rodzica, czy pedagoda. I to my - dorośli jesteśmy odpowiedzialni za to, jak młodzież manifestuje dziś swoje poglądy, czy używa argumentów, czy siły, czy otacza się rozsądkiem, czy blichtrem pod postacią studniówki w pięciogwiazdkowym hotelu.
Za każdym razem, gdy dziecko zrobi coś złego - pytam się: gdzie są dorośli? Rodzice, pedagodzy, sąsiedzi.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 11:55

aplusd napisał(a):
Leninka napisał(a):
I jeszcze: nie twierdzę, że pomysł Giertycha z mundurkami jest najwyższych lotów, ale jest. Jest to nakaz odgórny. Może mi ktoś powiedzieć dlaczego mamy uczyć dzieci nie respektowania prawa ustawowego? Pewnie z każdej dziedziny znajdzie się taki przepis, który byśmy z chęcią omijali. Ale czy powinniśmy to robić tylko dlatego, że nam on nie pasuje?


Co innego omijanie czy łamanie prawa, a co innego protestowanie przeciwko prawu głupiemu, krzywdzącemu, złemu poprostu. Mamy do tego prawo jak najbardziej.
Dorośli piszą petycje, odwołania, a dzieciaki zakładają worki na śmieci. Każdy działa na miarę swoich możliwości.
Gdyby to moje dziecko brało udział w tym proteście, mialoby moje błogosławieństwo.


Właśnie chodziło mi o to prawo do wyrażania swojego głosu. Głosu, który nie zawsze pasuje dorosłym. Taki manifest moze stać się przyczyną fajnej dyskusji między dziećmi i dorosłymi. Czy ktoś z ministerstwa, z dyrektorów szkół zadał sobie jakikolwiek trud, by zapytać dzieci: co wam się nie podoba w mundurkach? jak mozemy poprawić warunki w szkołach, zebyście czuli się bezpiecznie? itd.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 4 października 2007, o 11:58

Zgadzam się z atlantis i aplusd. Wydaje mi się, że czasy totalnego zamordyzmu już minęły (albo przynajmniej teoretycznie powinny). Tak jak napisała aplusd - każdy protestuje na miarę swoich możliwości. I dajmy dzieciakom do tego prawo.

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 4 października 2007, o 13:08

aplusd, Atlantis, monikaj1
Spójrzcie dokładnie, co napisałam i nie naginajcie moich słów do Waszego błędnego wyobrażenia o moim stosunku do dzieci i młodzieży! Dla przypomnienia wklejam to poniżej:
Leninka napisał(a):Ja rozumiem dzieci/ młodzież, którzy protestują przeciwko mundurkom, bo im się nie podobają, ale nie rozumiem entuzjazmu rodziców i innych dorosłych, którzy im przyklaskują.


Co innego pozwalać dzieciom na wyrażanie własnych poglądów (nawet jeśli nie są zbyt mądre. I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!

Diabolique!
Dzięki, bo już zaczynałam wierzyć, że naprawdę coś ze mną nie tak :wink:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 4 października 2007, o 13:32

Leninka napisał(a):
Co innego pozwalać dzieciom na wyrażanie własnych poglądów (nawet jeśli nie są zbyt mądre. I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!


Ok, czyli mamy zgodność w kwestii prawa do wyrażania własnych poglądów przez dzieci i młodzież :)
Inna sprawa, że ja się z dzieciakami zgadzam i bardzo im kibicuję.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 14:06

Leninka napisał(a):aplusd, Atlantis, monikaj1
Spójrzcie dokładnie, co napisałam i nie naginajcie moich słów do Waszego błędnego wyobrażenia o moim stosunku do dzieci i młodzieży! Dla przypomnienia wklejam to poniżej:
Leninka napisał(a):Ja rozumiem dzieci/ młodzież, którzy protestują przeciwko mundurkom, bo im się nie podobają, ale nie rozumiem entuzjazmu rodziców i innych dorosłych, którzy im przyklaskują.


Co innego pozwalać dzieciom na wyrażanie własnych poglądów (nawet jeśli nie są zbyt mądre. I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!


Po pierwsze: nie naginam Twoich słów. Po prostu nie jestem zwolenniczką takiego podejścia, jak Twoje. Co złego widzisz w moim poparciu dla takiego protestu dzieci przeciwko mundurkom? Bo Twoje słowa: "I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!" utwierdzają mnie w przekonaniu, że moją postawę oceniasz negatywnie.

Leninka napisał(a):Co innego pozwalać dzieciom na wyrażanie własnych poglądów (nawet jeśli nie są zbyt mądre. I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!


Podzielam mądre poglądy bez względu, czy ich autorami są dzieci, czy dorośli. Nie pisałam nigdzie, że chodzi o patrzenie się na pomysły dzieci z klapkami na oczach.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 4 października 2007, o 14:11

atlantis75 napisał(a):Przepraszam, jeśli się tak poczułaś. Ale czytając Twoje odpowiedzi na moje słowa - tak to odebrałam.


Atlantis, moje odpowiedzi na Twoje słowa w żadnym przypadku nie były tak osobiste i krzywdzące, jak Twoja odpowiedź na moje słowa.
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 października 2007, o 14:12

Leninka napisał(a):
atlantis75 napisał(a):Przepraszam, jeśli się tak poczułaś. Ale czytając Twoje odpowiedzi na moje słowa - tak to odebrałam.


Atlantis, moje odpowiedzi na Twoje słowa w żadnym przypadku nie były tak osobiste i krzywdzące, jak Twoja odpowiedź na moje słowa.


Napisałam wcześniej: przepraszam. Co mam jeszcze zrobić?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 4 października 2007, o 14:21

atlantis75 napisał(a): Co złego widzisz w moim poparciu dla takiego protestu dzieci przeciwko mundurkom?

Właśnie to, co napisałam wyżej, nt. obowiązującego prawa i respektowania go przez wszystkich obywateli.

atlantis75 napisał(a): utwierdzają mnie w przekonaniu, że moją postawę oceniasz negatywnie.


Daleka jestem od oceniania kogokolwiek. Od dyskusji do oceny - długa droga.

atlantis75 napisał(a):
Leninka napisał(a):Co innego pozwalać dzieciom na wyrażanie własnych poglądów (nawet jeśli nie są zbyt mądre. I ja również zgodzę się, na czynne demonstrowanie własnych poglądów przez moje córki ), a co innego te poglądy podzielać!


Podzielam mądre poglądy bez względu, czy ich autorami są dzieci, czy dorośli. Nie pisałam nigdzie, że chodzi o patrzenie się na pomysły dzieci z klapkami na oczach.


W tym się akurat zgadzamy
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości