Michel Jackson nie żyje

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez lidzia77 » 3 lipca 2009, o 22:18

A mnie jest jego żal. Mimo tego, że był genialnym muzykiem myślę ze swoje życie przegrał... Tak w ogóle to on nie miał zycia, nie miał dzieciństwa i chyba cały czas siedział w nim ten mły chłopiec i nie potrafił albo nie chciał dorosnąć.
Myślę że jemu sława i pieniądze szczęścia nie przyniosły
Obrazek
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez kandyo » 7 lipca 2009, o 19:17

Dziś "skakałam" sobie po programach i trafiłam na film o jego życiu. Zaczęłam oglądać i naprawdę podsumowując wszystko to on po prostu był genialnym muzykiem a jednocześnie dzieckiem, któremu nigdy nie pozwolono nim być. Całe jego życie pełne było żalu do ojca i chęci odnalezienia miejsca w którym mógłby być sobą.
Dziś pożegnały go miliony jego fanów z całego świata.
Obrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez ixa » 8 lipca 2009, o 04:39

Ogladalam dzis "pogrzeb'i mialam mieszane uczucia,tzn.wedlug mnie wypowiadac sie o zmarlym powinny osoby,ktore byly mu najblizsze,znaly najlepiej,a nie jakas pani z kongresu,pastor,znany z kontrowersyjnych pogladow itp.Najwieksze wrazenie zrobila na mnie Brooke Shields,mialam odczucie,ze mowila prosto z serca(do tego widac,ze z trudem powstrzymywala sie od lez) i nie jako o wspanialym muzyku ,ale jak o bliskim przyjacielu.Oczywiscie poryczalam sie jak glupia ,kiedy wypowiadala sie jego corka...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
AniaB
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 511
Dołączył(a): 16 września 2007, o 09:18
Lokalizacja: ...już Poznań:)

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez AniaB » 8 lipca 2009, o 13:52

ixa napisał(a):Oczywiscie poryczalam sie jak glupia ,kiedy wypowiadala sie jego corka...

Ja tak samo.
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez kontrafalda » 8 lipca 2009, o 18:23

AniaB napisał(a):
ixa napisał(a):Oczywiscie poryczalam sie jak glupia ,kiedy wypowiadala sie jego corka...

Ja tak samo.


A mnie to zniesmaczyło - odniosłam wrażenie, że tak jej kazali :(

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez ixa » 8 lipca 2009, o 19:48

Nie wiem czy kazali,natomiast wiem,ze zapytali sie calej trojki,czy ktores z nich chce sie wypowiedziec i bracia odmowili,a ona jedna powiedziala,ze chce.Tak czy siak szkoda mi tych dzieci,mialy jednego rodzica i go stracily,napewno nie jest im z tym latwo...
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez Kratka » 9 lipca 2009, o 20:12

Żal mi Jackona, żal mi jego dzieci.
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości