Michel Jackson nie żyje

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Michel Jackson nie żyje

Postprzez kandyo » 26 czerwca 2009, o 11:32

Może nie byłam specjalnie jego fanką, ale poczułam pustkę gdy rano w internecie przeczytałam wiaomośc o jego śmierci.
TO takie dziwne uczucie, był człowiek i już go nie ma. Za kilka tygodni miał rozpocząć nową, prawdopodobnie ostatnią trasę koncertową i już nie pojedzie.

Niech spoczywa w spokoju.

Mam tylko nadzieję że wspominając go dziennikarze nie będą wyciągać brudów z jego życiorysu, ale będą wspominać jedynie jego sukcesy. Przecież zrobił bardzo wiele dobrego.
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez toska212 » 26 czerwca 2009, o 14:04

Nie ma co się spierać zostawił ślad porównywalny do Elvisa.
Teraz jednak sępy będą chciały zbić jak najwięcej kasy na wspomnieniach i na bank wszystko (a nawet więcej) wygrzebią z jego życia.
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez kandyo » 26 czerwca 2009, o 14:11

CO do sępów to już wchodząc na stronę kdc.pl od razu rzuca się w oczy napis informujący o jego śmierci i zachęta do kupna jego płyt.
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez asientos » 26 czerwca 2009, o 19:32

reakcja mojej mamy: fajnie grał, niefajnie żył. Ale jego muzykę lubiłam.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez ixa » 27 czerwca 2009, o 03:15

Dzisiaj na wiekszosci programow bylo mozna zobaczyc jego teledyski,wywiady,zyciorys itp.Nie slyszalam jakiejs nagonki czy zlych wypowiedzi-wrecz przeciwnie,napomknieto nie raz o jego problemach finansowych,rozprawie sadowej itp.,ale w taktowny sposob(nie skupiano sie na negatywnych momentach w jego zyciu).Widzialam tez co sie dzieje na calym swiecie,placz fanow,kwiaty itp. Nie bylam jego wielka fanka,ale musze przyznac,ze i mnie cos ukulo...

PS.Tego samego dnia walke z rakiem przegrala Farrah Fawcett.Kilka tygodni temu ogladalam dokumentacje,z jej "domowymi"nagraniami ukazujacymi walke z rakiem,zawziecie,nadzieje i wiare-jest mi naprawde przykro,ze odeszla :(
Obrazek
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez kandyo » 27 czerwca 2009, o 09:06

No popatrzcie tylko, o Michelu to wrzał cały świat a o niej nie słyszałam wczoraj ani słowa.
Obrazek

Avatar użytkownika
AniaB
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 511
Dołączył(a): 16 września 2007, o 09:18
Lokalizacja: ...już Poznań:)

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez AniaB » 27 czerwca 2009, o 13:26

Wielka szkoda. :(
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez asientos » 27 czerwca 2009, o 15:04

o Farrah było dużo przez ostatni tydzień na necie.
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez monika » 27 czerwca 2009, o 23:01

jestem poruszona
stratą wielkiego muzyka, ktorego już nie bedzie i moimi wspomnieniami z lat "młodzieńczych"
w jaikim sensie był ich częścią...

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez jasmina » 28 czerwca 2009, o 11:07

Ja do Jacksona mam szczególny stosunek, bo moja pierwsza kaseta to był jego "Thriller". Pamiętam jak słuchałam cała podekscytowana na pozyczonym walkamnie, to były naprawdę wielkie emocje. Jego śmierć to zamknięcie kolejnego etapu, coś wielkiego zakończyło się w smutny sposób.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez aplusd » 1 lipca 2009, o 12:00

jasmina napisał(a):Ja do Jacksona mam szczególny stosunek, bo moja pierwsza kaseta to był jego "Thriller".

Moja też. Kochałam Jacksona, poza tym tańczyłam swój pierwszy wolny taniec z pewnym wyjątkowym facetem do Give in to me... Kurcze, jak to było dawno.
Obrazek
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez kandyo » 2 lipca 2009, o 15:13

aplusd napisał(a):
jasmina napisał(a):Ja do Jacksona mam szczególny stosunek, bo moja pierwsza kaseta to był jego "Thriller".

Moja też. Kochałam Jacksona, poza tym tańczyłam swój pierwszy wolny taniec z pewnym wyjątkowym facetem do Give in to me... Kurcze, jak to było dawno.

Mało kto nie miał tego albumu. Jakbym dobrze poszukała to powinnam mieć gdzieś tą kasetę. Ja mam sentyment do takch rzeczy i często je gdzieś chomikuję.
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez JaMaska » 2 lipca 2009, o 17:14

To ja jestem ten mało kto :p

ok, pewna epoka się skończyła i trudno sobie wyobrazić, że w popie zabraknie kogos takiego (choć wobec ostatnich osiągnięć nie odczuwam braku)

Dla mnie to twórca (odtwórca, akceptujący nie wiem jak to ująć) genialnych teledysków i tu jest niekwestionowanym klasykiem i czapki z głów!
Ale dla mnie nieporozumieniem było tez opłakiwanie smierci LadyD więc może ja dziwoląg jestem.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez misiajagodka » 3 lipca 2009, o 09:00

Mnie brakowało już dawno takich osiągnięć Jacksona jak te z początku lat 90. A jego dziwactwa i odchyły? Chyba nie tęsknię :roll:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Michel Jackson nie żyje

Postprzez toska212 » 3 lipca 2009, o 09:29

To chyba jest bardziej żal za szczenięcą młodością, z którą się, Jackson kojarzy (przynajmniej mnie) niż za samą jego osobą.

Media potrafią nakręcić intratny temat i długo jeszcze będzie głośno o śmierci Jacksona tak samo było w przypadku LadyD. Śmierć Matki Teresy, pomimo że w tym samym dniu, co LadyD minęła prawie bez echa – taka sobie ironia losu.

W sumie tym postem robimy to samo. Trochę w tym nostalgii a trochę zwykłej ludzkiej ciekawości i potrzeby grzebania się …
chyba jednak wolę nie nazywać, w czym

Nie miejcie za złe, że tak to określiłam, ale po prostu tacy jesteśmy.
A jak komuś bardzo zależy no to są oczywiście wyjątki – ale czy na pewno?
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości