Mały quiz. Z dzieckiem w sklepie.

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Jak byście sobie poradziły same z dzieckiem w nosidełku (nosidełku na sobie) w dużym sklepie w chwili, gdy musicie koniecznie do toalety?

Idziecie do toalety z dzieckiem i liczycie, że jakoś się uda.
23
92%
Oddajecie dziecko do reklamacji na przechowanie.
2
8%
 
Liczba głosów : 25

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Mały quiz. Z dzieckiem w sklepie.

Postprzez toska212 » 21 czerwca 2005, o 08:36

Jak byście sobie poradziły same z dzieckiem w nosidełku (nosidełku na sobie) w dużym sklepie w chwili, gdy musicie koniecznie do toalety?
Ja poszłam do toalety. Ciężko było, ale się udało. W sumie to dobre ćwiczenie na mięśnie łydek.
Zapytałam jednak męża jakby sobie z tym poradziła. Odpowiedział, że oddałby dziecko do reklamacji. Fajnie to zabrzmiało a gdyby reklamacji nie uwzględnili.

Pozdrowienia
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 21 czerwca 2005, o 09:07

Spoko - Ania poszłaby ze mną. W domu już bywało tak, że z Anią w objęciach korzystałam z toalety :D Mama potrafi....
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 21 czerwca 2005, o 10:04

ja jeszcze nie mialam takiego problemu. ale zagadnienie ciekawe... nie przkonuje mnie jakos wizja zalatwiania sie z mala na rekach, ale ona boi sie obcych wiec oddanie do reklamacji ;) tez by nie wchodzilo w gre... no ale wlasnie ze wzgledu na ta jej strchliwa nature nie chodzimy po sklepach iwec nie mamy tego typu problemow ;)
mysle ze jakos kombinowalabym zeby mala zostala jednak poza obrebem toalety :)
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 21 czerwca 2005, o 10:20

Poszłaby ze mną. Jakoś byśmy pokombinowały ;)
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 21 czerwca 2005, o 10:30

Oczywiście, że Antek idzie ze mną. On też raczej nieprzyjaźnie reaguje na obcych, a zresztą już nie jedną skomplikowaną czynność wykonywałam z dzieckiem w nosidełku na brzuchu. Grunt, żeby ręce mieć wolne :-P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 21 czerwca 2005, o 10:35

Wybrałam opcję nr 1 :lol:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 21 czerwca 2005, o 10:38

Poszlaby oczywiście ze mną

A moze któraś Ankieterka zrobi ankietę na temat pójścia taty z corką do toalety??Bo to bywa kwestią sporną :wink:

Mój mąż poszedłby z Magdą do damskiej chyba
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 21 czerwca 2005, o 10:58

Milla napisał(a):Poszlaby oczywiście ze mną

A moze któraś Ankieterka zrobi ankietę na temat pójścia taty z corką do toalety??Bo to bywa kwestią sporną :wink:

Mój mąż poszedłby z Magdą do damskiej chyba

:)
Właśnie. Przewijaki w hipermarketach są tylko w damskich (chyba... może w męskich są, a ja niec o tym nie wiem. W sumie nie byłam sprawdzić ;)). Dyskryminacja tatusiów!!!!!
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 21 czerwca 2005, o 11:28

ja też poszłabym z Darią do ubikacji :D pewnie nieźle bym sie nakombinowała, ale pewnie i bym sie załatwiła :D gorzej jakbym miała okres i trzeba by było podpaske zmienić :D ale by była kombinacja :D

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 21 czerwca 2005, o 12:27

mama da radę :P nosze Myszorke w nosidle wiec nieraz mam wrazenie, ze mi juz wrosła na stałe, wiec i w kibelku dałabym radę...ale zazwyczaj mam plecak a w nim kocyk i pieluchy więc w najgorszym wypadku - pielucha wytrzec podłogę na to kocyk i Myszorka na kocyk na ta chwilę, tymbardziej , ze w hipermarketach kabiny duże bywaja...(a póxniej wyszystko do lizolu i do prania :P )
Mama potrafi :P
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 21 czerwca 2005, o 12:32

Poszłaby ze mną, nie zostawiłabym jej nikomu! Dałybyśmy chyba radę, chociaż nie znoszę chodzić z dzieckiem (z Ninką, bo z Lenką jeszcze nie byłam) do publicznych toalet! :twisted:

A propos- dziecko w hipermarkecie. Miałam kiedyś przygodę z Ninką (miała chyba ok.3 miesięcy). Poszłyśmy do Auchan. Włożyłam Ninkę w foteliku do wózka sklepowego i tak robiłyśmy zakupy. W pewnym momencie puściłam wózek i odwróciłam się w stronę półek. Po kilku sekundach spojrzałam, a tu jakaś kobieta trzymając już wózek z moim dzieckiem chciała zrobić krok i się oddalić. Złapałam za mój wózek, ona spojrzała na mnie "Ojej, przepraszam, pomyliłam wózki" :o Byłam w takim szoku, że nawet nic jej nie odpowiedziałam, a patrzyłam tak, jakbym ją chciała zabić wzrokiem! :sajkokila: Czy ona oszalała? Jak można pomylić wózki, kiedy w drugim jest małe dziecko???
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 21 czerwca 2005, o 14:16

Ja mam doświadczenie w takich sprawach, nieraz musiałam kominować ze względu na swoją sytuację słomianej matki z trójką dzieci :):):)

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 21 czerwca 2005, o 14:18

mamakinga: Oj, ja bym chyba wybuchła!

A w kwestii hipermarketowego WC - zdecydowanie poszłabym z Zuzką, chociaż rozpatyruję tą sytaucję całiem teoretycznie, bo zawsze robimy zakupy na dłużej, większe no i razem z mężem (ostatnio nawet przy takiej okazji udało mi się go naciągnąć na buty w marketowej galerii!)
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 21 czerwca 2005, o 14:36

JaMaska napisał(a):mama da radę :P nosze Myszorke w nosidle wiec nieraz mam wrazenie, ze mi juz wrosła na stałe, wiec i w kibelku dałabym radę...ale zazwyczaj mam plecak a w nim kocyk i pieluchy więc w najgorszym wypadku - pielucha wytrzec podłogę na to kocyk i Myszorka na kocyk na ta chwilę, tymbardziej , ze w hipermarketach kabiny duże bywaja...(a póxniej wyszystko do lizolu i do prania :P )
Mama potrafi :P


O tym samym pomyślałam :D
ObrazekObrazek Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość