Mało taty

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 22 sierpnia 2006, o 16:23

zawsze planowałam dwoje dzieci :D mój mąż jak był kawalerem, to powiem szczerze, że nie miał podejścia do dzieci mojej siostry czy brata, co mnie wtedy pamiętam bardzo niepokoiło :( tłumaczyłam sobie, że inaczej będzie jak urodzę Mu Jego dzieci :D gdy na świecie pojawił się Tomek, to mąż oszalał z radości :D potem pojawił się Dawid, choć troszku za wcześnie, ale i tak mąż się cieszył :D stał się całkiem innym człowiekiem :D nie miał podejścia do dzieci dopóki nie miał swoich :D ja zawsze marzyłam o dziewczynce, mąż nie chciał 3 dziecka :( było 1000 powodów przeciw :( ale pewnego dnia powiedział mi, że chce :D ta decyzja była strasznie trudna i los nam pomógł ją podjąć :D po prostu stało się :D jestem naprawdę mile zaskoczona zachowaniem swojego męża :D bałam się jak On zniesie tyle dzieci a jednak niepotrzebnie :D czasami przebąkuje o 4 :x ale to ja mówię dość!!!! :D i dopomóż mi w tym Boże :D
myślę, że Twój mąż petelko z czasem zmieni zdanie :D daj Mu tylko czas :D przyjdzie czas, że dojrzeje do tej decyzji :D zobaczysz, że jak Tomuś dorośnie to mąż Ci powie, że chciałby znowu mieć małego bobaska :D tak myślę :D a ja trzymam kciuki!!!! :D

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 22 sierpnia 2006, o 16:32

Nastąpiła poważna rozmowa i poprawa nastąpiła od razu, czy na zawsze, tego nie wiem, ale jest lepiej.
Jak przeczytałam Wasze posty to doszlam do wniosku, że może nasz przypadek nie jest beznadziejny, tylko ja mam po prostu chorobliwy pęd rodzinny?
Już dzisiaj patrzę na to nieco bardziej optymistycznie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 22 sierpnia 2006, o 20:09

petelka napisał(a):Agnieszko, a co podejrzewali lekarze u Antka jeśli mogę spytać?

Antek po urodzeniu miał bardzo długo żółtaczkę (12 tyg.) Niby czasem tak się zdarza i generalnie wszystko miało być OK, ale kiedy poziom bilirubiny wrócił już do normy, nagle z nieznanych powodów bardzo wzrosły poziomy enzymów wątrobowych i pomimo, że nie było innych objawów, ciągle rosły i rosły.
Trzeba było wykonać masę badań, bo podwyższony ASPAT i ALAT może być oznaką bardzo wielu różnych chorób (nawet tak poważnych, jak niedowłady i choroby mięśni, w tym serca). Wykluczano po kolei cytomegalię, zakażenie układu moczowego, itp. itd., a enzymy cały czas pozostawały bardzo podwyższone. Trafiliśmy w końcu do CZD, do Poradni Transplantacji i CHorób Wątroby. Wtedy okazało się, że enzymy wróciły do normy i że jest w porządku. Podobno czasem u malutkich dzieci tak bywa.
Także skończyło się na wielkim strachu, ale przez kilka miesięcy nie myśleliśmy o niczym innym.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 23 sierpnia 2006, o 10:40

Zojka też posiada cerę marchewkową: zjada dziennie 1,5-2 Gerbery: widać taka porcja wystarczy do nabrania kolorytu :wink:

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 23 sierpnia 2006, o 10:48

petelka napisał(a):
monikaj1 napisał(a):Zojka też posiada cerę marchewkową: zjada dziennie 1,5-2 Gerbery: widać taka porcja wystarczy do nabrania kolorytu :wink:


A czy zwłaszcza to widać na rączkach i stópkach? Tomek najbardziej marchewkowe ma paluszki :shock:


A nie, to jest równomierne zabarwienie :)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 23 sierpnia 2006, o 12:28

petelka napisał(a):No to już nic nie wiem... I cały czas się martwię :(

Ty sie nie martw, tylko poekserymantuj trochę. Odstawcie marchewkę we wszelakiej postaci na jakiś czas (są obiadki bez marchewki, np. Hippa) i obserwujcie skórę Tomka. Jak żółte zabarwienie zejdzie, znaczy marchewka, jak nie, znaczy tak ma być.

Ale od głównego tematu to już odeszłyśmy zupełnie w ten sposób :x
Obrazek
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości