koszmarny tydzień

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

koszmarny tydzień

Postprzez danetdd » 5 sierpnia 2006, o 18:08

pewnie nikt nie zauważył, że mnie nie było :P nie miałam netu przez ponad tydzień :( ale właśnie go naprawili :D
powiem Wam, że Tomek nie miał jeszcze zabiegu :( odwołali mnie bo mieli poważny zabieg :( zabieg planowany jest na poniedziałek :( a tu mam wirusa :( we wtorek Daria wymioty :( w czwartek Tomek wymioty :( dziś w nocy mąż :( a ja rano biegunka :( nigdy nie miałam aż takiej :( teraz dopiero doszłam do siebie od 6.30 :( uch czekam na Dawida :(
jutro pakuję manele i w poniedziałek ruszam na kraków przed 6.00 :( nie muszę powtarzać jak się boję :(
trzymajcie kciuki :-D a może ktoś z krakowa mnie odwiedzi? :D szpital Gabriela Narutowicza :D otolaryngologia :D na ul. Prądnickiej :D będę tam od poniedziałku do...nie wiem :( ale zapraszam :D

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 5 sierpnia 2006, o 18:16

Anetko trzymam kciuki. Życzę Ci żeby wszystko przebiegło pomyślnie. Waszej rodzince życzę zdrówka.

Gdyby nie to, że wyjeżdżamy chętnie bym Cię odwiedziła. Mam nadzieję, że jak wrócę z wakacji, to dawno już będziecie w domu.

Trzymaj się!
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 5 sierpnia 2006, o 20:59

trzymajcie sie dzielnie!! :przytul: , a co do odwiedzin to cięzko bedzie bo z Magdą mnie nie wpuszczą a żłobek w sierpinu zamknięty :-(
Obrazek

Avatar użytkownika
Kasia Grochasia
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1515
Dołączył(a): 20 lutego 2006, o 15:01
Lokalizacja: Daleko od Gdańska

Postprzez Kasia Grochasia » 5 sierpnia 2006, o 21:16

wierz mi... doskonale cie rozumiem....sama to przezylam jakis czas temu....DUZO DOZO zdrówka i powrotu do zdrowia. Jesli to wirus, to szybko pojdzie precz....ale umeczy to prawda:(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 5 sierpnia 2006, o 22:02

Będzie dobrze - jeszcze tylko pare dni a potem już zawsze będzie dobrze :-)
Trzymamy kciuki :-)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 6 sierpnia 2006, o 07:16

dziękuję kochane :-D
biegunka się skończyła, ale mam nerwy w żołądku i latam do łazienki :( nie mogę spać :( chłopcy są u mojej mamy, bo wczoraj nie miałam siły się Nimi opiekować :( a zresztą chciałam żeby Tomek się pobawił i zapomniał o zabiegu :( niestety On wszystko rozumie i widzi :( widzi mój strach :( wytłumaczyłam Mu wszystko w miarę delikatnie, ale On widział już dzieci po zabiegu :( był tam i pytał :( jest bardzo wrażliwy :( przy pobieraniu krwi prawie zemdlał :( bardzo się boję o Niego :( :( :(

boję się też o Darie :( Ona chyba czuje, że mnie nie będzie :( chodzi za mną krok w krok :( tylko ja mogę Jej dać pić czy jeść, bo inaczej histeryzuje :( w poniedziałek będzie tylko z babcią i z Dawidem :( we wtorek po południu będzie miała tate :-D jak Ją przygotować? czy Ona zrozumie co mówię? :( mówię do Niej że mnie nie będzie itp. a Ona mi się śmieje :-D
wiem przeżywam to za bardzo :( ale nic nie poradzę, że panicznie boję się o syna :( i że nigdy nie rozstawałam się z Darią :( najwyżej na pół dnia a nie kilka dni :( chce mi się wyć :( przepraszam :(


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości