Kocie sprawy

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Kocie sprawy

Postprzez Leninka » 18 grudnia 2007, o 15:38

Zakładam w celu wymiany informacji, doświadczeń i porad przeróżnych dotyczących naszych miziastych czworonogów :-D

Ja pierwsza :cool:

Co mnie zastanawia to to, że nasz Bonzo olał choinkę. :shock: Jestem w szoku od soboty, bo spodziewałam się różnych reakcji, ale nie takiej :roll: Choinka nie jest dla naszego kota żadną atrakcją :roll: Ot, nowy mebel :roll:

Powiedzcie mi, doświadczone kociary, czy to jest normalne? Czy ja mam kota, czy niekota? Czy on się kwalifikuje do kociego psychologa? :wink:

Inna sprawa, że mnie to cieszy, bo nie ma sprzątania potłuczonych bombek oraz podnoszenia przewróconych drzewek.
Aczkolwiek chyba bym wolała przewrócone drzewko i normalnego kota :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 18 grudnia 2007, o 15:54

Wlewasz nadzieje w moje serce ;) ja się boję właśnie, że Mysza będzie łazić po choince - na szczęście mamy ikeowskie nietłukące się bombki.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Postprzez ixa » 18 grudnia 2007, o 16:08

U nas choinka stoi w miejscy za to co rano znajduje nowe bombki na ziemi(i tu polecam nietluczace ;) ) oraz "przemieszczony" lancuch :wink: Ale nie jest zle.Od 4 latach jest choinka,kot i ta sama reakcja ;)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 18 grudnia 2007, o 17:26

U nas sama choinka była mało ciekawa. Za to bombki kilkakrotnie lądowały na ziemi i służyły jako zabawka. Zatem rozbieranie choinki po świętach obejmowało także zaglądanie pod kanapy i szafki. Na szczęście mieliśmy nietłukące sprzęty :)
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 18 grudnia 2007, o 22:53

Normalne, moje kićki nie zwracają na choinkę żadnej uwagi, uwielbiają tylko wypijać wodę z igłami ze stojaka :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 18 lutego 2008, o 16:48

2 razy poszło :oops:
Ostatnio edytowano 18 lutego 2008, o 16:57 przez Leninka, łącznie edytowano 1 raz
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 18 lutego 2008, o 16:48

"Nie potrzebuję wolności. Przeciwko wypuszczaniu kotów"

Mądrze napisane, więc wklejam:

http://nfo.pl/art/index.php?art=9&m=1
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 31 stycznia 2009, o 16:24

Stopień zakocenia forum wzrasta niebezpiecznie ;)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kocie sprawy

Postprzez Catalina » 17 kwietnia 2009, o 08:15

Kocio - psie sprawy :)
Poranek zaczął mi się komicznie :) dwie małpy czarne chciały mi dziś zjeść śniadanie :) zostawiłam talerz z kanapkami koło komputera i poszłam do łazienki, jak wróciłam to patrzę - jedna kanapka jest a drugiej nie ma - kota za to spieprza z podłogi - patrzę leży kanapka ale szynki na niej to już nie było - za to pies się oblizywał - obstawiam że kota zrzuciła a pies zjadł tylko, że kota chyba musiała tą szynkę jeszcze zdjąć bo Tośka to by zjadła wszystko :) do tej pory tylko czytałam w necie o takiej współpracy zwierząt - dziś to zobaczyłam na własne oczy :)
Mądre i zaradne zwierzaki w sumie :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Kocie sprawy

Postprzez kandyo » 17 kwietnia 2009, o 21:15

A u moich rodziców są małe kociaki, dwudniowe. Są śliczne a Filip jest nimi zachwycony.
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kocie sprawy

Postprzez Catalina » 17 kwietnia 2009, o 23:10

Dwudniowe kociaki to jak myszki wyglądają bardziej niż kotki :) futerka jeszcze za bardzo nie mają przecież :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Kocie sprawy

Postprzez kandyo » 18 kwietnia 2009, o 19:14

Obrazek

A oto i maleńkie kociaki.
Jak na moje oko to mają trochę futerka.


Są naprawdę słodziutkie.
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kocie sprawy

Postprzez Catalina » 18 kwietnia 2009, o 19:42

No mają :) ale dla mnie takie maleńkie kotki to trochę jak myszki :) ale i tak kocham koty :) A Wy bierzecie sobie przy okazji jakiegoś kociambra do domu???
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Kocie sprawy

Postprzez kandyo » 20 kwietnia 2009, o 17:51

Nie nie bierzemy, już miałam kotka w domu i na razie nie chcę mieć. Z resztą dość często jeździmy do rodziców więc nacieszę się kotkami do woli.
Obrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Kocie sprawy

Postprzez kandyo » 6 maja 2009, o 21:06

Nie uwierzycie, :o druga kotka mojej mamy zrobiła nam niespodziankę i urodziła kolejne kociaki, teraz dwie kotki i mają "wspólne kociaki". Nawet nie chce mi się myśleć co oni zrobią z taką gromadką kotków. Trzeba będzie przecież znaleźć dla nich właścicieli.

A oto zdjęcie pt.: zgadnij ile tu jest kotów.

Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość