Zakładam w celu wymiany informacji, doświadczeń i porad przeróżnych dotyczących naszych miziastych czworonogów
Ja pierwsza
Co mnie zastanawia to to, że nasz Bonzo olał choinkę.

Jestem w szoku od soboty, bo spodziewałam się różnych reakcji, ale nie takiej

Choinka nie jest dla naszego kota żadną atrakcją

Ot, nowy mebel
Powiedzcie mi, doświadczone kociary, czy to jest normalne? Czy ja mam kota, czy niekota? Czy on się kwalifikuje do kociego psychologa?
Inna sprawa, że mnie to cieszy, bo nie ma sprzątania potłuczonych bombek oraz podnoszenia przewróconych drzewek.
Aczkolwiek chyba bym wolała przewrócone drzewko i normalnego kota
