Jingle bells jingle bells....

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Jingle bells jingle bells....

Postprzez Catalina » 14 października 2009, o 15:59

....dzwonią dzwonki sań.....
Piękna zima tej jesieni :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez toska212 » 14 października 2009, o 18:28

Przez cały dzień widziałam za oknem cofkę.

11 w skali Beauforta

A podobno 10 to już masakra:
http://www.dailymotion.pl/video/x5mduy_ ... fort_music
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez kontrafalda » 14 października 2009, o 18:30

Amaterasu, co u Was?

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez toska212 » 14 października 2009, o 18:35

kontrafalda napisał(a):Amaterasu, co u Was?


No właśnie co Tobą?

Ja idę wyrzucić śmieci ciekawe czy wrócę?
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez kontrafalda » 14 października 2009, o 18:41

Toska, cały czas tak wieje? U nas przestało, teraz leje jak z cebra.

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez toska212 » 14 października 2009, o 18:58

Fakt, jest spokojniej.
W tej chwili nawet nie pada.
Ale powrót do domu to był autocross w czystej formie.
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez Kratka » 14 października 2009, o 19:59

U nas zasypane śniegiem. A Aga pytała czy ubieramy choinkę i oznajmiła, że ponoć dzieci w przedszkolu zastanawiały się czy to już święta są? ;)
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez Diabolique » 14 października 2009, o 21:32

kontrafalda napisał(a):Amaterasu, co u Was?


Czytalam dzis, ze cos poplynelo dzis ulicami Elblaga.
A w RadioZet dzis puscili "Last Christmas" :D
Diabolique
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez misiajagodka » 14 października 2009, o 21:49

Diabolique napisał(a):A w RadioZet dzis puscili "Last Christmas" :D


Też słyszałam. Lada moment w marketach zaczną spacerować mikołaje :D
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez Catalina » 14 października 2009, o 22:16

W IKEI są bombki :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Re: Jingle bells jingle bells....

Postprzez amaterasu79 » 14 października 2009, o 23:31

My mieszkamy w centrum miasta, do rzeki mamy co prawda kawałeczek (ok. 300m) i Miłosz w pewnym momencie był już gotów ewakuować piwnicę ;), ale mamy znajomego (sąsiada zresztą, więc był baaardzo zainteresowany sytuacją) w sztabie kryzysowym, który nas uspokoił, że żeby nas zalało woda musiałaby się podnieść o 2 metry, co raczej jest niemożliwe... Ale rzeka wygląda groźnie, to prawda. U mnie w bibliotece sytuacja zrobiła się gorąca, bo budynki stoją może 100 metrów od nadbrzeża...
U nas taka cofka to normalne, kilka razy w roku woda podnosi się ze względu na paskudne wiatrzyska, ale przeważnie nie aż tak bardzo.
Obrazek


Powrót do Nasze sprawy

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości