Ja zawsze kiedy uda mi się wyrwać dzień wolnego w pracy, to wynajdę sobie zajęcia, na które nie mam czasu w tygodniu, czyli sprzątanie, prasowanie itp. Raz ostatnio gdy siedziałam na zwolnieniu ze względu na nogę z przymusu, leżałam z książką w ręku i pilotem na zmianę. Oj można powiedzieć, że wtedy na prawdę odpoczęłam, nie tylko od hałasu w domu, ale i od obowiązków.
Zdanie jestem jednak, że skoro mamy szansę, powinniśmy odpoczywać i korzystać, także BRAWO!!
