Jak nie być beznadziejną matką ??

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Jak nie być beznadziejną matką ??

Postprzez _ola_ » 30 marca 2007, o 12:29

ehh.. chyba wpadłam w depresję... od jakiegoś czasu czuję, że się kiszę w sosie własnego macierzyństwa.. jestem beznadziejną, zdenerwowaną matką, która rodziera siebie (i zabawki) pomiędzy dwoje upartych i wymuszających wszystko dzieci... nie mam siły i mi się po prostu nie chce... wieczorem cieszę się, że mąż właśnie poszedł usypiać dzieci i że jest chwila ciszy, ale po chwili przypominam sobie że znowu jest jutro :( rano mi się nie chce wstać.. nie mogę się dogadać z Agatą, a ona to wykorzystuje olewając moje prośby równo... i to jest błędne koło, bo ponoszą mnie nerwy... najgorsze jest to, że czasem wiem, że ona MUSI zrobić tak jak ja chcę, bo np. muszę iść do domu położyć Franka spać, ale ona jest taka uparta... już nie raz zdażało nam się iść przez całe Krupówki na sygnale (wrzasku Agaty), bo ona mi nie chciała powiedzieć czego chce, więc musiałam wymusić to, czego ja chcę... Nie mam siły.. nie mam czasu nawet wyjść sobie gdzieś sama, bo mąż zapracowany - nie ma kto z dziećmi zostać... jak wychodzę na chwilę to do sklepu... :(
chyba muszę coś zmienić w swoim życiu, bo tak dalej nie pociągnę... :?

no to się pożaliłam...
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

mamaksiezniczek
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 280
Dołączył(a): 19 lutego 2007, o 09:59

Postprzez mamaksiezniczek » 30 marca 2007, o 12:44

:przytul: Ojj dobrze Cię rozumie. Do mnie niedawno dopiero dotarło, że zamknęłam się na własne życzenie w czterech ścianach i jak tak dalej pójdzie to nie dość, że zero znajomych (nie mówiąc o przyjaźniach) to oszaleję na bank :wink:
Podsumowując do ludzi kochana, do ludzi trzeba wyjść. Znajdzie się na pewno jakiś sposób, żeby dzieci z mężem zostały a Ty nabrała świeżego powietrza w płuca.
Trzymaj się i pamiętaj, że wiosna sprzyja otwieraniu się i dobremu samopoczuciu :wink: Będzie dobrze - musi być !!!

Avatar użytkownika
ewadam2
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 875
Dołączył(a): 19 marca 2005, o 16:38
Lokalizacja: Kudowa-Zdrój

Postprzez ewadam2 » 30 marca 2007, o 13:19

Doskonale Cie rozumniem :glaszcze: od jakiegos czasu przezywam to samo :( . Wiem że jest ciepło,że jest wiosna , że trzeba wyjść z dziecmi na spacer ale wyjscie z trójką :o czasami przekracza moje mozliwości,ubieramy sie 45 minut, jeszcze trzeba znieśc wózek z drugiego pietra, pomóc zejść po schodach Ani(dziecko słabowidzace) i Emilowi, trzymając jednoczesnie Szymona na rękach, po tym wszystkim juz nie mam ochoty spacerować i czasami chce mi sie wyc :beksa: ale coż :roll: jak trzeba to trzeba ,kiedys napewno bedzie lepiej :D Trzymaj sie i nie daj sie .Słonko swieci równiez dla Ciebie :buja: Powodzenia-NIE DAJMY SIĘ !!!!!
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/f534c6fe50.png"></a>
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/32d24c6f20.png"></a>

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Jak nie być beznadziejną matką ??

Postprzez atlantis75 » 30 marca 2007, o 21:10

Ola, będzie lepiej :przytul:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Jak nie być beznadziejną matką ??

Postprzez jasmina » 30 marca 2007, o 21:43

ja mam wprawdzie jedną Iśkę a czasami czuję,ze nie daję rady- za nerwowa jestem :? ale jak juz mam wrażenie,ze zaraz padnę trupem, to zazwyczaj przychodzi cud i dziecko mi grzecznieje a ja mam więcej cierpliwości :) I tego Ci życzę:)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 30 marca 2007, o 23:41

Mam to samo :przytul:
Też cenię sobie chwile, powtarzam- chwile :wink: samotności i wydłużam je nawet kosztem płaczu jednej z córek słyszalnego z sąsiedniego pokoju dziecinnego, kiedy się razem bawią. :cool: Najpierw udaję, że to nic takiego, potem się łudzę, że zaraz jej minie, następnie myślę, że się chyba dogadają, potem, że to już długo i teraz to już zaraz przestanie :D ..... wkraczam w ostateczności :D
Wiem, jak to jest i też się tak czuję, choć przecież pracuję :x Ale ostatnio siedzę na zwolnieniu i myślę tak jak Ty :cool: Dziś byłam u fryzjera i nie myślałam, że aż tak mi to poprawi humor :-D
Polecam wyjścia w miejsca, które lubisz, do ludzi, których lubisz :) To mija. Zapewniam, że można NAWET (???) za tym tęsknić :D
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Re: Jak nie być beznadziejną matką ??

Postprzez Elszka » 31 marca 2007, o 13:25

trzymaj sie ... oby szybko wrocily pogodne dni
Obrazek
Obrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 1 kwietnia 2007, o 01:35

A może by Ci się udało "upchnąc" gdzieś dzieci na parę godzin ? Albo wyjśc na jakiś fitnes jak mąż wróci z pracy ? Parę godzin dla siebie, może duuużo zmienic
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 2 kwietnia 2007, o 10:01

mój tata miał sposób : brał nas za ręce (mam o 9 lat młodszego brata), wyprowadzał z pokoju z tekstem "możecie się pozabijać, tylko cicho i bez krwi, bo nie będę po was sprzątał"....działało na nas studząco. :lol:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 2 kwietnia 2007, o 11:42

Olu, trzymaj się jakoś :glaszcze: :przytul: Dzieciaki szybko rosną, niedługo będzie łatwiej.
Obrazek
Obrazek

mimilan
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 36
Dołączył(a): 13 marca 2007, o 12:56
Lokalizacja: Olsztyn

Postprzez mimilan » 17 kwietnia 2007, o 13:33

mowiac krotko wszystkie mamy to samo, tylko jedne maja mocniejsze nerwy inne słabsze...... i tak to jest pozdrawiamy i wytrwałości i cierpliwości


Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości