przez justyna » 13 kwietnia 2005, o 21:46
U nas ksiądz pokazał w takim zeszycie palcem ile płaciły osoby chrzczące swoje dzieci wczesniej i tam u wszystkich było 100 zł, ale u nas jest taki zwyczaj, że za chrzest płaci chrzestny, więc przed mszą zrobił to mój brat. On szykował się na 300 zł, to się chłopak ucieszył, bo też nie był zorientowany w temacie. A moja mama to kazała mi wziąść pieniążki gdyby mu zabrakło bo nie wiedziała na ile on się szykuje.
Rozpisze się bo opowiem jak to było na ślubie. Zachodzimy, żeby wyszły zapowiedzi, ksiądz spisał wszystko i mówi do nas teraz to 50 zł (ja w szoku bo nie wiedziałam, że za to się oddzielnie płaci na szczęście miałam te pieniądze przy sobie), a póżniej będzie to was jeszcze kosztowało 350 dla księdza i 150 dla organisty. Dodam, że to był mój znajomy ksiądz, bo kilka lat temu prowadziłam scholę, ale z drugiej strony dobrze że tak postawił sprawę. To tyle ja już kończę, bo jak zaczyna to piszę i piszę.
<img src="http://www.szipszop.pl/tickers/3835.gif">