Handel w niedzielę. (tak/nie/nie wiem)

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Czy jesteście za handlem w niedzielę w hiper i super marketach?

Jestem za możliwością handlu w niedzielę
22
69%
Jestem przeciwna/y
8
25%
Nie mam zdania.
2
6%
 
Liczba głosów : 32

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Postprzez justyna-8 » 7 września 2006, o 11:43

ranger52 napisał(a):Zdarza się tak że nie można, wtedy zostaje niedziela. Przykre to ale prawdziwe, w końcu to dział usług


To była odpowiedź do Gatka, która pracuje 8 godzin. Markety są czynne najczęsciej od 6 do 21, czyli 15 godzin. I nie jest wytłumaczeniem, że robię zakupy w niedzielę, bo pracuję 8 godzin. Inne może by przeszło, ale nie to.
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 września 2006, o 14:48

Tylko do standardowych 8 godzin dziennie pracy trzeba doliczyć dojazd - w wielkim mieście to jest nawet ~1 godz. w jedną stronę = + 2 godziny. I już mamy 10 godzin wyjęte z dnia. Trzeba jeszcze wrócić do domu, ogarnąć (jeśli nie sprzątnąć), ugotować, nie mówiąc o spędzeniu choć godziny z dzieckiem, zanim pójdzie spać. Nie bardzo widzę tu czas na wyjście po zakupy, przynajmniej takie większe (a my np. robimy duże zakupy/ zapasy raz w tygodniu w supermarkecie właśnie - ceny śródmiejskie zrujnowałyby nas finansowo).

Fajnie, jeśli ma się pomoc babci, albo finanse na opiekunkę do dziecka, która je bawi, gdy my jesteśmy kilka godzin na zakupach, albo panią do sprzątania, która zdejmuje z nas ciężar latania z mopem i ten czas możemy poświęcić na zakupy w tygodniu. Jednak chyba życie przeciętnej rodziny tak u nas nie wygląda?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 7 września 2006, o 15:06

Melba napisał(a):Tylko do standardowych 8 godzin dziennie pracy trzeba doliczyć dojazd - w wielkim mieście to jest nawet ~1 godz. w jedną stronę = + 2 godziny. I już mamy 10 godzin wyjęte z dnia. Trzeba jeszcze wrócić do domu, ogarnąć (jeśli nie sprzątnąć), ugotować, nie mówiąc o spędzeniu choć godziny z dzieckiem, zanim pójdzie spać. Nie bardzo widzę tu czas na wyjście po zakupy, przynajmniej takie większe (a my np. robimy duże zakupy/ zapasy raz w tygodniu w supermarkecie właśnie - ceny śródmiejskie zrujnowałyby nas finansowo).

Fajnie, jeśli ma się pomoc babci, albo finanse na opiekunkę do dziecka, która je bawi, gdy my jesteśmy kilka godzin na zakupach, albo panią do sprzątania, która zdejmuje z nas ciężar latania z mopem i ten czas możemy poświęcić na zakupy w tygodniu. Jednak chyba życie przeciętnej rodziny tak u nas nie wygląda?


Oj, Melba, muszę się ustosunkować :wink: :D
Pracujemy oboje z mężem, rzeczywiście poza domem jesteśmy ok. 10 godzin. Mamy dwoje dzieci i babcię do pomocy, która jednak wraca do domu rodzinnego w piątek po południu, a przyjeżdża do nas z powrotem w niedzielę wieczorem, więc weekendy mamy czteroosobowe.
Wszystko zależy od organizacji dnia. :wink:
W piątek po powrocie do domu zabieram się za sprzątanie (żeby w sobotę było już czysto :wink: ), bo sprzątaczki nie mamy :wink:
Sobota jest na zakupy (najczęściej wyrusza mąż z długą listą w ręku, bo też robimy duże zakupy na cały tydzień) i na gotowanie, pieczenie, itp.
A niedziela jest absolutnie wolna od wszystkiego, niedziela jest od wyspania się, spacerów z dziećmi, spotkań z przyjaciółmi, znajomymi, rodziną
:-D
Nie odbieram tego postu osobiście, tylko chcę pokazać, że można tak a można i tak. :wink: Co też wcale nie znaczy, że mój układ weekendu jest jedynie słuszny :-D
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 września 2006, o 15:10

Rozumiem, to był tylko przykład. Dla mnie nie ma wielkiej różnicy, czy ktoś robi zakupy w sobotę czy w niedzielę (pomijam wierzenia religijne). Niektórzy np. w sobotę planują dzień z rodziną, inni w niedzielę.
Jednak każdy ma swój rytm tygodnia, uwarunkowany tysiącem drobnych szczegółów. Ja np. weekendy spędzam w szkole, minimum 2 w miesiącu. Więc na zakupy jedziemy wtedy, kiedy się po prostu da.
Supermarket załatwiamy w tygodniu, ale już zakupy zakoupwe ;) dla mnie, przy naszym rytmie są niewykonalne w tygodniu.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Postprzez toska212 » 7 września 2006, o 22:19

Zawsze można się zorganizować tak, że wszystko się zdąży zrobić w ciągu tygodnia. Powiem więcej jak mamy Baśkę to można nawet więcej zrobić tyle, że po łebkach.
Jest jeszcze inna sprawa jak nie mieliśmy Baśki często siedzieliśmy w pracy praktycznie od 7 rano do 23.00 a nawet 24.00 Zostawały nam tylko dworcowe sklepy lub stacje benzynowe. Fajnie nie.
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 7 września 2006, o 22:25

a ja zdania w tej kwesti nie posiadam

wiem, że gdyby nie było by hipermarketów czynnych w niedziele to musiałabym sie inaczej zorganizować - choc przyznaje unikam raczej łikendowych wojaży zakupowych - jednak często to konieczność.

razi mnie tylko hipokryzja tzw ustawodawców, że niby hipermarkety sa be i im można zakazać pracę w niedziele a małe sklepy osiedlowe to sa super i oni moga pracować - jak dla mnie cos nie tak...takie zwierzątko równe i równiejsze

więc jak dla mnie tylez argumentów za co przeciw ale uszczęśliwiania na siłe nie znoszę.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Postprzez justyna-8 » 8 września 2006, o 08:18

JaMaska napisał(a):a ja zdania w tej kwesti nie posiadam

wiem, że gdyby nie było by hipermarketów czynnych w niedziele to musiałabym sie inaczej zorganizować - choc przyznaje unikam raczej łikendowych wojaży zakupowych - jednak często to konieczność.

razi mnie tylko hipokryzja tzw ustawodawców, że niby hipermarkety sa be i im można zakazać pracę w niedziele a małe sklepy osiedlowe to sa super i oni moga pracować - jak dla mnie cos nie tak...takie zwierzątko równe i równiejsze

więc jak dla mnie tylez argumentów za co przeciw ale uszczęśliwiania na siłe nie znoszę.
\

tak samo
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

Avatar użytkownika
Fiona
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 30 stycznia 2006, o 22:27
Lokalizacja: a stąd ;)

Postprzez Fiona » 8 września 2006, o 08:33

justyna-8 napisał(a):
JaMaska napisał(a):a ja zdania w tej kwesti nie posiadam

wiem, że gdyby nie było by hipermarketów czynnych w niedziele to musiałabym sie inaczej zorganizować - choc przyznaje unikam raczej łikendowych wojaży zakupowych - jednak często to konieczność.

razi mnie tylko hipokryzja tzw ustawodawców, że niby hipermarkety sa be i im można zakazać pracę w niedziele a małe sklepy osiedlowe to sa super i oni moga pracować - jak dla mnie cos nie tak...takie zwierzątko równe i równiejsze

więc jak dla mnie tylez argumentów za co przeciw ale uszczęśliwiania na siłe nie znoszę.



tak samo


teraz te hipermarkety to forma spędzania wolnego czasu...w sumie i ja mogę się podpisać pod tą wypowiedzią. Ogólnie byłabym za nie...bo sama nie robię zakupów w niedzielę, ale ten dzisiejszy świat jest tak rozpędzony, że zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to jedyne wyjście, i bynajmniej nie należy ono do kategorii - niedzielna przyjemność. :x
Ja sama nie wiem :? :? :?
<img src="http://www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=540560&ignore=1,.jpg>

Avatar użytkownika
inter2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 505
Dołączył(a): 16 maja 2005, o 09:36
Lokalizacja: małopolska

Postprzez inter2004 » 9 września 2006, o 22:17

Absolutnie na nie
:P
<a href="http://www.tickercentral.com"><img border="0" src="http://www.tickercentral.com/view/2yvm/e.png"></a>

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 10 września 2006, o 08:50

jako osoba zupełnie niezorganizowana i niezaradna wolę, żeby supermarkety były otwarte w niedzielę. Co nie znaczy, że nie szkoda mi osób, które tam siedzą i marzą o dniu wolnym.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 12 września 2006, o 12:10

jasmina napisał(a):jako osoba zupełnie niezorganizowana i niezaradna wolę, żeby supermarkety były otwarte w niedzielę. Co nie znaczy, że nie szkoda mi osób, które tam siedzą i marzą o dniu wolnym.

Jakbyś mi to z ust wyjęła. Podpisuję się pod tym
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość