Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75




toska212 napisał(a):Co z tego, że zaoszczędzę 50 gr. na jednej Activi jeśli z drugiej strony godzinami mam włączoną suszarkę do owoców. Więc to oszczędzanie to tak trochę na pokaz i dla uspokojenia własnego sumienia – o zaoszczędziłam 10 zł na proszku do prania a przepiłam Martini Bianco za 65 zł.




lidzia77 napisał(a):a propo martini to też bardzo lubię ale z racji ceny zastępuje je jakimś Totino albo czyms podobnym i nie czuje różnicy. A jeżeli nie ma różnicy to po co przepłacać



Kratka napisał(a):lidzia77 napisał(a):a propo martini to też bardzo lubię ale z racji ceny zastępuje je jakimś Totino albo czyms podobnym i nie czuje różnicy. A jeżeli nie ma różnicy to po co przepłacać
Po to - żeby pić martini, a nie totino...

lidzia77 napisał(a):Kratka napisał(a):lidzia77 napisał(a):a propo martini to też bardzo lubię ale z racji ceny zastępuje je jakimś Totino albo czyms podobnym i nie czuje różnicy. A jeżeli nie ma różnicy to po co przepłacać
Po to - żeby pić martini, a nie totino...
Nie jestem szczególnym koneserem trunków więc nie czuje różnicy, a i tak pijam to ze spritem więc już w ogóle
