Czystość języka polskiego

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez misiajagodka » 10 maja 2010, o 10:20

toska212 napisał(a):całe miasto mam obeszłe

Czyli że co? Że obszedł miasto dookoła, czy że go obchodzi w sensie interesuje?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez monika » 10 maja 2010, o 10:42

to mnie powaliło - nie rozumiem zupełnie...

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez toska212 » 10 maja 2010, o 10:49

No przecież to proste trochę wyobraźni i już :P .

Przykład:
Obeszła np. wszystkie sklepy w mieście albo chodziła z ankietami po całym mieście.
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez monika » 10 maja 2010, o 10:50

to dobrze, że te sklepy "na mieście" były...

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez toska212 » 10 maja 2010, o 14:26

No i przypomniałam sobie:
trzebało
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez kontrafalda » 10 maja 2010, o 23:45

toska212 napisał(a):No i przypomniałam sobie:
trzebało


Poddaję się - trzeba by było, trzeba było? Czy co?

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez toska212 » 11 maja 2010, o 08:17

Podaję przykład:
Szef mówi: Trzebało posprzątać ten bałagan bo jutro będziemy mieli audyt.
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez atlantis75 » 11 maja 2010, o 08:27

Skończyłam filogię polską, a zdarza mi się popełniac błędy. Często z pośpiechu. Jest kilka takich błędnych słów, których nauczyli mnie rodzice (i tak się wryły w pamięć bezczelne ;)) i czasami jeszcze zdarza mi się powiedzieć "pisze" zamiast "jest napisane". Kiedyś często poprawiałam znajomych, potrafiłam nieproszona wytknąć ortografa, pouczać jak się poiwnno poprawnie mówić. Po kilku latach, gdy udało mi się spojrzeć na siebie trochę z boku, zrozumiałam jakie to było uciążliwe i przykre dla innych. Czym innym jest krzewić poprawną polszczyznę w szkole lub w domu - czym innym pouczać innych ludzi. W domu nie stosuję rygoru, wychodze z załozenia że tutaj kluczem do sukcesu są książki :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez toska212 » 11 maja 2010, o 09:13

Na początku istnienia forum napisałam posta ze strasznym błędem ortograficznym. Jedna z Was dyskretnie za pomocą e-mail’a zwróciła mi na to uwagę. A ponieważ trafiła na moją piętę Achillesową to zjeżyłam się okropnie.
A z drugiej strony było mi przykro i wstyd.
No niestety jak pisze Atlantis niektórych rzeczy nie uda się wyplenić choćbyśmy na głowie stawały.


PS.
W tym tekście też zrobiłam błąd i gdyby Word nie sprawdzał pisowni miałybyście ładny kwiatek.
Problem gdy Word czegoś nie wychwyci.
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez atlantis75 » 11 maja 2010, o 15:02

toska212 napisał(a):No niestety jak pisze Atlantis niektórych rzeczy nie uda się wyplenić choćbyśmy na głowie stawały.


I wcale mnie nie smuci i nie drażni :)
Ja kiedyś tę polszczyznę strasznie u innych poprawiałam, bo myślałam, że taka oczytana ;) i ważna ;) osoba, jak ja ma do tego prawo. Ba, traktowałam to nawet w kategorii obowiązku.Myślałam, że walczę o ideę, że odwalam za innych czarną robotę, a inni mają to w doopach. Dopiero dziś widzę ile w tym było kompleksów, ile potrzeby by poczuć się lepszą od innych, by te kompleksy tak nie uwierały. Dziś jeśli zwracam uwagę (np. koleżance smarujacej służbowe pismo), to robię to dyskretnie, nie narzucam się.
Kiedyś to w ogóle byłam "ważniarą", ale to już inny temat ;)
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez monika » 12 maja 2010, o 09:11

atlantis75 napisał(a):Kiedyś to w ogóle byłam "ważniarą", ale to już inny temat ;)


o matko atlantis, jaka Ty musiałaś być nuuudna... :P
chyba kiedyś bym Cię nie polubiła :wink:
i nie wracaj do tego!

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości