Czystość języka polskiego

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Czystość języka polskiego

Postprzez JaMaska » 1 maja 2010, o 22:28

Dobra, ok - nie jestem 100% językową pednatką.
Popełniam mnóstwo wykroczeń w sprawie j. polskiego, od bluzgów począwszy a na słowotwórstwie skończywszy ale.... staram sie mówić w miarę gramatycznie i jesli popełniam błędy zazwyczaj sa one świadome i wynikają raczej z zaszłości sytuacyjnych, scen filmowych itd. Skoro juz sie usprawiedliwiłam to pojade po moim osobistym dziecku - Mysza mówi w miare sprawnie, gramatycznie, z jakimiś wpadakami, które szybko poprawia itd ostatnio przytargała z przedszkola "przepra" (oczywiście zamiast "przepraszam") no kłuje mnie to w uszy jak cholera. Poproawiam bez skrupułów, dziecko przyjęło i stara sie mówic poprawnie.

I przepraszam ale czy ja sie czepiam? Czy takie skrótowce-leniwce tylko mnie doprowadzaja do furii? Zaakceptowałam pewna stylistyke SMSową (choc samam piszę gramatycznie) czy chatową - gdzie ok czasu brak ale w mowie? Ok problem pierwszy z cyklu konflikt pokoleń :twisted:
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez asientos » 2 maja 2010, o 08:04

poprawiam np. poszłem na poszedłem (jak opowiada), choć jest to już poprawne.
Skrótowców nie trawię. Emilka mówi raczej sprawnie gramatycznie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez aplusd » 2 maja 2010, o 09:25

poprawiam zawsze i z uporem maniaka. Jestem bardzo wyczulona, a szczególnie na pisało/było napisane. Gorzej, że syn mnie zbywa ostatnio argumentem: "a babcia tak mówi" :twisted:
Skróty toleruję wyłącznie w SMSach, choć sama nie stosuję.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez amaterasu79 » 2 maja 2010, o 09:53

Ja jestem bardzo wyczulona na błędy językowe, tej nowomowy nastoletniej nie trawię - nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy ją słyszę... w wersji pisanej koleżanki w pracy mają mnie za ortofaszystkę ;) nawet w smsach staram się nie robić byków, ale skracam... Z Zu nie mam problemów, ona raczej mówi poprawnie, ma dosyć bogate słownictwo ale w razie potrzeby nie mam skrupułów żeby ją poprawiać. Domyślam się, że to zapewne skończy się w momencie, kiedy zacznie się szkoła, ale liczę na to, że dobre nawyki pozostaną.
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4148
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez czarnaMa » 2 maja 2010, o 13:37

Też poprawiam wszelkie dziwolągi z uporem maniaka. Nie widzę w tym nic złego: nie zmuszę dziecka do wyrażania się w określony sposób, ale zdecydowanie chcę lansować model poprawnej polszczyzny.
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez monika » 2 maja 2010, o 22:13

faktycznie nowomowa nastoletnia mnie denerwuje, taka na siłę jest
jeżeli z tego wyrosną ok, gorzej że pewnie wiekszość przyswoi i zapamięta na lata

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez jasmina » 3 maja 2010, o 09:38

Ostatnio czytałam artykuł o współczesnej polszczyźnie, z którego wynikało,że wszyscy mówią źle- politycy, prezenterzy telewizyjni, oczywista rzecz młodzież. A jedyną ostoją są poloniści, którzy z racji posługiwania się poprawną, bogatą polszczyzną są kompletnie niezrozumiali dla tej młodzieży:D Ja się z polonistką nie utożsamiam i zakładam,że daleko mi do poprawności. Aczkolwiek jak jakiś błąd wyłapię to poprawiam, dziecko bez wyrzutów sumienia, gorzej,że mam ochotę poprawiać i dorosłych :diabel:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez Diabolique » 4 maja 2010, o 09:52

Oj ja jestem straszna jesli chodzi o poprawianie dziecka mego bo nie odpuszczam wcale. Laura mowi, a wlasciwie mowila od zawsze ladnie i poprawnie. Odkad jest w przedszkolu z pieknego "wziac" zrobilo sie "wziasc" co doprowadza mnie do szalu, a przeciez "mamooo, wszyscy mowia wziasc w przedszkolu i ja juz nie umiem mowic inaczej", walcze z "pisze/jest napisane", jak rowniez "zalozyc/ubrac" buty, spodnie, etc.
Obiecalam sobie ze sie nie poddam. Czasem lapie sie na tym, ze chce poprawiac znajomych, ale staram sie jednak tego nie robic, choc w zebach mi zgrzyta ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez aplusd » 6 maja 2010, o 11:31

Diabolique napisał(a):Oj ja jestem straszna jesli chodzi o poprawianie dziecka mego bo nie odpuszczam wcale. Laura mowi, a wlasciwie mowila od zawsze ladnie i poprawnie. Odkad jest w przedszkolu z pieknego "wziac" zrobilo sie "wziasc" co doprowadza mnie do szalu, a przeciez "mamooo, wszyscy mowia wziasc w przedszkolu i ja juz nie umiem mowic inaczej", walcze z "pisze/jest napisane", jak rowniez "zalozyc/ubrac" buty, spodnie, etc.
Obiecalam sobie ze sie nie poddam. Czasem lapie sie na tym, ze chce poprawiac znajomych, ale staram sie jednak tego nie robic, choc w zebach mi zgrzyta ;)

Przez ostatnie kilka dni słuchałam, jak to dziadek "ubierał" Hani buty i dzielnie walczyłam ze sobą, żeby się nie wypowiadać w tej kwestii :twisted:
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez misiajagodka » 6 maja 2010, o 12:31

aplusd napisał(a):Przez ostatnie kilka dni słuchałam, jak to dziadek "ubierał" Hani buty i dzielnie walczyłam ze sobą, żeby się nie wypowiadać w tej kwestii :twisted:

I to jest także mój ból. Głupio korygować, a poza tym marne są szanse reedukowanie sześćdziesięciolatków.
Mnie powalają książeczki dla dzieci, w których "ubiera się" buty
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7513
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez kontrafalda » 6 maja 2010, o 16:00

misiajagodka napisał(a):Mnie powalają książeczki dla dzieci, w których "ubiera się" buty


Mnie ostatnio powala poziom tłumaczeń czegokolwiek, a zwłaszcza dialogów. Mam wrażenie, że w słownikach co niektórych "tłumaczy" istnieje wyłącznie "powiedział" i "powiedziała":roll:

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez asientos » 6 maja 2010, o 18:03

Muszę powiedzieć, że nie razi mnie ubieranie butów :)

Ale ostatnio przeczytałam tekst:
Uprzejmie informuję, że w dniu 25.04. odbędzie się szkolenie dla pracowników. W związku z powyższym w w/w terminie pracownicy strictę kadrowi nie będą obsługiwać podległych im pracowników.

Noż jasny gwint! Nie znoszę babolów typu: "w związku z powyższym w w/w terminie będą przeprowadzone działania i czynności o charakterze strictę prewencyjno-zapobiegawczym"

Aaaaaa
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2670
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez misiajagodka » 6 maja 2010, o 19:23

Ja jestem szczególnym fanem dat typu: pierwszy kwiecień, drugi kwiecień, trzeci kwiecień... Kiedyś upolowałam jakiś plakat, na którym były dwie daty tak sformułowane: 20 marzec i 2 kwietnia. Chyba dwie osoby pisały. Albo ktoś miał wątpliwości i tak sobie z nimi poradził :diabel:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4104
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez asientos » 6 maja 2010, o 19:39

... i te głupie teksty "sprawozdawcze" - w miesiącu kwietniu zarobiliśmy więcej niż w miesiącu marcu.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Czystość języka polskiego

Postprzez toska212 » 10 maja 2010, o 07:53

Orłem to ja nie jestem bo i z ortografią mam problemy i błędy językowe też robię.
A jak już mnie coś razi to musi to być naprawdę gruby kaliber.
moje główne typy to:
pisze
całe miasto mam obeszłe

I jeszcze jedno ale nie mogę sobie przypomnieć. Mój szef tak mówi ale nie pójdę teraz do niego i nie zapytam co mnie denerwuje w jego wypowiedziach. Uzupełnię przy okazji.

Nie znoszę stwierdzenia (chodź sama używam)
w mojej opinii
wedle mojej wiedzy

- to takie asekuracyjne
Obrazek

Następna strona

Powrót do Nasze sprawy

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość