Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75











asientos napisał(a):gdy chcę się odmóżdżyć to sięgam po Chmielewską, najczęściej Całe zdanie nieboszczyka lub Wszystko czerwone. Dobrze mi robi Większy kawałek świata.


JaMaska napisał(a):asientos napisał(a):gdy chcę się odmóżdżyć to sięgam po Chmielewską, najczęściej Całe zdanie nieboszczyka lub Wszystko czerwone. Dobrze mi robi Większy kawałek świata.
gdzies sie wala "Wszystko czerwone" - uwielbiam szczególnie "wizytował krze"![]()
ogólnie Chmielewską na odmóżdżenie - oj tak
Kaontrafłada - wstyd sie przyznac ale jakoś Harry nigdy mnie nie pociągał...może zacznie? film też nieszczególnie...
A nowego Zafona sie boję.
aaaa i drodnymi kroczkami przymierzam sie do Szwai - od czego zacząć?





JaMaska napisał(a):a ye pierwsze trzy Szwaje to....







asientos napisał(a):gdy chcę się odmóżdżyć to sięgam po Chmielewską, najczęściej Całe zdanie nieboszczyka lub Wszystko czerwone. Dobrze mi robi Większy kawałek świata.
asientos napisał(a):Jakoś mało uduchowiona jestem

Milla napisał(a):Dziewczyny- a może sie powymieniamy książkami? Ja nie przywiązuję wagi do książek na półce i raczej do żadnej powieści nie wracam, tylko wydaję dalej.
