To ja też polecę jedną z lżejszych rzeczy, którą odkryłam ostatnio (oprócz nowej Brodki, anonsowanej już na Facebooku I Blame Coco: http://www.youtube.com/watch?v=HRix5eS7doA Cała płyta lekka, melodyjna, a dziewczę ma głos ewidentnie po tatusiu, Stingu choć tradycji lirycznego grania raczej nie podtrzymuje. Ale wpada w ucho.