Co za dzień!!!

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 30 czerwca 2005, o 17:15

jasmina napisał(a):Monika, przeciez sterylizacja jest o wiele poważniejsza niz hormony i zwykle sa po niej jakieś problemy - pies apatyczny, grubnący, choroby.. a hormony odpowiednio wcześnie podane (przed cieczką) nie są aż taką ingerencją, bo mniej sie ich daje niż na samym początku cieczki (uf, czy ja jestem precyzyjna??).
A cieczka niebawem minie, zęby sie pojawią, żyć nie umierać! :-P


Precyzyjna jesteś :) Mam uraz do hormonów po przypadku suki mojej koleżanki - kilkakrotne powstrzymywanie cieczki skończyło się rakiem: leki, operacje, pies się męczył okrutnie :( Dlatego czasem żałuję, że nie wysterylizowałam jej, gdy była młoda (teraz bym się nie odważyła). A trochę apatii by temu dzikusowi nie zaszkodziło;)
Jeszcze tylko następny tydzień - potem będzie spokój na 7 miesięcy:)

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 30 czerwca 2005, o 17:20

a to mnie przeraziłaś! biedna sunia koleżanki :(
a ja moge co najwyżej żałować,że nie wzięliśmy psa, bo nasza niewierna jak suka.
wiem, wiem, to tylko nasza taka jest, ale wcześniej miałam dwa psy i były takie inne!ta by się oddała każdemu, kto ma jedzenie. zero tzw psiej wierności.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość