Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75





Kasia P. napisał(a):Nie chcę wychowywać Zuzi w przekonaniu, że to ona jest najważniejsza, uważam, że każdy członek rodziny jest tak samo ważny. Nie jestem też w stanie całkowicie zrezygnować z siebie, daję Zuzi tyle, ile mogę bez zachwiania wewnętrznej równowagi i nie sądzę, żeby była pokrzywdzona. Jednocześnie w każdej chwili mam na uwadze jej dobro i działam spontanicznie, nie chcę jej uszczęśliwiać na siłę i wbrew sobie.




atlantis75 napisał(a):Kasia P. napisał(a):Nie chcę wychowywać Zuzi w przekonaniu, że to ona jest najważniejsza, uważam, że każdy członek rodziny jest tak samo ważny. Nie jestem też w stanie całkowicie zrezygnować z siebie, daję Zuzi tyle, ile mogę bez zachwiania wewnętrznej równowagi i nie sądzę, żeby była pokrzywdzona. Jednocześnie w każdej chwili mam na uwadze jej dobro i działam spontanicznie, nie chcę jej uszczęśliwiać na siłę i wbrew sobie.
Bardzo fajnie napisane. Mam identyczne przemyślenia w tym temacie.