Momika napisał(a):może coś z biżuterii, za taką kwotę można znaleźć coś ładnego. a przyjemnie byłoby, gdybyście wybrały się razem na zakupy i poszły sobie po nich na kawkę.
Pomysł fajny - na prawdę dziękuję, ale z moją teściową na kawkę? Ratunku! Ona na codzień żyje naszym życiem, więc kawka z nią byłaby średnio przyjemna (po prostu za często się widujemy, by zatęsknić za sobą i za plotkami). Poza tym ona ma dość specyficzne preferencje. Nie nosi żadnej biżuterii (tylko obrączkę od czasu do czasu), nie używa
żadnych kosmetyków, nie perfumuje się. I co zrobić?
Myślałam o tym, by zabarać ją do jubilera żeby sobie wybrała sama ten zegarek - może faktycznie tak zrobię. Tylko boję się, że ona wybierze taki za 26 zł, albo wcale bo powie, że przecież ma dobry zegarek. Oj -mam zabitego klina
