Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75


Leninka napisał(a):Melba napisał(a):Leninka, dziękiWieczorem zabieram się do roboty
PS. W tym tekście jest poruszone tyle ważnych spraw...a zaczynamy krążyć tylko wokół aborcji...
no właśnie...
![]()
Temat aborcji jest trudny i pokusiłabym się o stwierdzenie, że nierozwiązywalny. Można jedynie dążyć do kompromisu i do zadowalającego większość optimum. Oczywiście, blackbird, że każdy ma swoje zdanie, ale żyjemy w państwie (mam wciąż taką nadzieję) demokratycznym, gdzie decyduje większość i do jej woli powinniśmy się dostosować. Pamiętam- byłam w liceum- kiedy doprowadzano obecną ustawę antyaborcyjną do Sejmu. Pamiętam petycje i listy, nasze na nich podpisy. Czuję, że mam wkład w tę formę ustawy, jaka jest obecnie. Ale nie godzę się na żadne jej zmiany bez referendum, czy choćby konsultacji społecznych.
Nie chodzi o to, jaki mamy w tej sprawie pogląd. Chodzi o to, by był on wzięty pod uwagę. I żeby żaden mężczyzna nie uśmiechał się z pobłażaniem, kiedy kobieta mówi o swoich prawach, pragnieniach i dążeniach, które w innych krajach są normą.
I tego dotyczy cały apel M.Gretkowskiej. Żyjemy w kraju, który daje nam wiele możłiwości, a my nie potrafimy tego odpowiednio wykorzystać.
Nie spłaszczajmy wolności kobiet, ich praw w kraju i rodzinie do jednego tematu aborcji....
monikaj1 napisał(a):Dla mnie to nie idealizm, to utopia.


blackbird napisał(a):poza tym melba troche mi przykro ze tak ostro mnie potraktowalas,a nie przeczytalas moich wypowiedzi,przeciez juz kilkakrotnie napisalam ze wiem iz sam zakaz nie jest rozwiazaniem,i ze potrzebna jest "praca u podstaw",podobna jak np w anglii,uwazam jednak ze legalizacj nie rozwiaze problemu a moze spowodowac sporo szkod,opwiadam sie przeciwko poniewaz aborcja jest dlamnie czyms zlym,i zamiast ja legalizowac powinnismy szukac innych rozwiazan




blackbird napisał(a):chcialaby sie dowiedziec o innych waszych pogladach na temat wolnosci?co z kwestia wiary,legalizacji narkotykow,prostytucji,eutanzji,kary smierci...ale wiem ze to nie temat do tych postow...jestem ciekawa waszych pogladow i chcialam zapytac :jak sadzicie czy zalozenie takiego tematu nie zapoczatkuje niepotrzebnych awantur na forum?czy mozna na takie tematy spokojnie porozmawiac?forum jest dlamnie miejscem relaksu i nie czuje potrzeby aby "siac tu ferment"i prowokowac klotnie..z tad pytanie













Melba napisał(a):jasmina napisał(a):JaMaska napisał(a):
a za melba powtórzę:
nie jestem za aborcją jestem przeciw jej zakazowi
wybaczcie dobre kobiety, ale dla mnie to zdanie nie ma sensu..
Jak to?







Melba napisał(a):Precyzuję: Uważam aborcję w ogromnej większości przypadków za złe rozwiązanie, jestem jej przeciwniczką, jeśli miałaby być traktowana jako "środek antykoncepcyjny". Jednocześnie jestem zdecydowanie przeciwna zakazowi aborcji, uważam, że nie powinno go być. To, że jestem czemuś ogólnie przeciwna (aborcji), nie oznacza, że muszę popierać jej zakaz.
A w ogóle to podzielę tę dyskusję, bo się jednak zrobiło o aborcji.



