Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75


kontrafalda napisał(a):Diabolique napisał(a):A to ja wrecz przeciwnie niz wszyscy. Nie chodze z Laura na cmentarze, ani 1 listopada ani w innych terminach. Wedlug mnie ma jeszcze czas.
1 listopada nie cierpie scisku, nie ma to dla mnie nic wspolnego z zaduma, ktora potrzeba jest w takim dniu. Zazwyczaj jest zimno i paskudnie. A do tego jeszcze mamy rodzine na 4 cmetarzach, ja tego nie ograniam, wiec tym bardziej nie wyobrazam sobie zeby Laura dala rade.
A Laura nigdy nie pytała o cmentarz? Np. przejeżdżając obok, przechodząc? Bo Zojka jest strasznie zafascynowana tym miejscem.





Diabolique napisał(a):A to ja wrecz przeciwnie niz wszyscy. Nie chodze z Laura na cmentarze, ani 1 listopada ani w innych terminach. Wedlug mnie ma jeszcze czas.
1 listopada nie cierpie scisku, nie ma to dla mnie nic wspolnego z zaduma, ktora potrzeba jest w takim dniu. Zazwyczaj jest zimno i paskudnie. A do tego jeszcze mamy rodzine na 4 cmetarzach, ja tego nie ograniam, wiec tym bardziej nie wyobrazam sobie zeby Laura dala rade.


