1 listopada

Rodzic też ma swoje życie

Moderatorzy: Diabolique, JaMaska, kontrafalda, atlantis75

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: 1 listopada

Postprzez Diabolique » 30 października 2009, o 16:03

kontrafalda napisał(a):
Diabolique napisał(a):A to ja wrecz przeciwnie niz wszyscy. Nie chodze z Laura na cmentarze, ani 1 listopada ani w innych terminach. Wedlug mnie ma jeszcze czas.
1 listopada nie cierpie scisku, nie ma to dla mnie nic wspolnego z zaduma, ktora potrzeba jest w takim dniu. Zazwyczaj jest zimno i paskudnie. A do tego jeszcze mamy rodzine na 4 cmetarzach, ja tego nie ograniam, wiec tym bardziej nie wyobrazam sobie zeby Laura dala rade.


A Laura nigdy nie pytała o cmentarz? Np. przejeżdżając obok, przechodząc? Bo Zojka jest strasznie zafascynowana tym miejscem.


Oczywiscie, ze pytala i uzyskala odpowiedz nawet ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: 1 listopada

Postprzez asientos » 30 października 2009, o 16:27

Chodzimy od zawsze, dziewczyny grabia liście i wybierają znicze. Poważną rozmowę próbowała przeprowadzić babcia, niepytana o to. "Jadę na pogrzeb, do takiej ciotuni dobrej, która umarła i teraz trzeba ją pochować"... tonem zmęczonej katechetki. Dziecko pytało o trumne , ziemię, kwiaty i babcia stwierdziła że się bardzo spieszy :lol:

Emilka mało pyta.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: 1 listopada

Postprzez atlantis75 » 30 października 2009, o 18:51

Diabolique napisał(a):A to ja wrecz przeciwnie niz wszyscy. Nie chodze z Laura na cmentarze, ani 1 listopada ani w innych terminach. Wedlug mnie ma jeszcze czas.
1 listopada nie cierpie scisku, nie ma to dla mnie nic wspolnego z zaduma, ktora potrzeba jest w takim dniu. Zazwyczaj jest zimno i paskudnie. A do tego jeszcze mamy rodzine na 4 cmetarzach, ja tego nie ograniam, wiec tym bardziej nie wyobrazam sobie zeby Laura dala rade.


My też nie chodzimy z dziećmi na cmentarze. Najczęściej jest tak, że 1 listopada ja zostaje z chłopcami w domu. W Dzień Zaduszny idę do dziadków zapalić świeczkę, powspominać. Także myślę, żer Kuba ma jeszcze czas na to, by chodzić na cmentarz. Nie jest to temat tabu, z różnych przyczyn rozmawiamy o śmierci (chociażby o tym, gdzie jest pradziadek, który zmarł ponad rok temu), ale nie widzę potrzeby, żeby chodzić z Kubą na cmentarz.
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: 1 listopada

Postprzez monika » 30 października 2009, o 23:15


Poprzednia strona

Powrót do Nasze sprawy

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość