My bylismy w zeszlym roku w dwoch miejscach, w Bukowinie i w Malym Cichym. W Bukowinie mielismy super lokum - duzy pokoj, ze spora lazienka, wlasciwie caly dom byl dla nas (to byl marzec), bylo miejsce zeby posiedziec wieczorem jak dzieci pojda spac, wlascicielka (mloda dziewczyna) swietnie gotowala, do stoku bylo blisko, ale niestety nie ma co liczyc na fajne miejsca do spacerow dla nieszusujacych po stokach

Za to w Malym Cichym Laura byla z dziadkami i my ja stamtad przejelismy, ale jezdzilismy tam na stok byl jest duzo fajniejszy, jest tam mnostwo miejsc do spacerowania i w tym roku tam sie wybieramy, spisalismy numery z chalup ktore nam sie podobaly i bedziemy cos zaklepywac (o ile M. nie zgubil tych numerow

).