Ktokolwiek był? Ktokolwiek wie?
Wymyslilismy w tym roku na wakacje dwa tygodnie spędzone częściowo na Lazurowym (przy okazji) częściowo w Hiszpani i pytanie:
- czy można tam jechac w ciemno?
- jako dzicy jesteśmy zainteresowni wsią wesołą wsia ubogą i im mniej ludzi tym lepiej
- jak to ładnie powiedziała dziś asientos "interesuje nas Hiszpania a nie Hiszpanie (czy inne nacje)"
- chcemy wsi z klimatem, prawdziwa kuchnią tubylczą i plażą
- bieżemy na wszelki słuczaj namiot co by pod chmurka z Myszą nie spać - ale docelowo cywilizowane łóżka przewidujemy w chacie za wsią

jakieś sugestie?
Jakąs wiedzę ktos posiada?