Lenka nie wymawia "r", jest więc "lowel".
"s", "z", "c" - niechlujnie i ciągle jest "ś", "ź", "ć".
Natomiast "sz", "ż" i "cz" (zwłaszcza jeśli jest na początku wyrazu)- stara się wypowiedzeć dobrze (robi dziubek z ust) i wychodzi jej to całkiem poprawnie.
