Moderator: amarylis














neozonta napisał(a):Zacytuję jego wypowiedzi: "dakidakiduu, dadakrzy, akizimakirzy, aguziuma.
A słowa, które rozumiemy to:
- daj (daj)
- mama (nigdy nie słyszałam ;( bo mówi "mama" tylko wtedy, gdy mnie nie ma w domu i mój mąż mi o tym opowiada)
- papa - gdy ktoś wychodzi z domu
- trzy - często podczas zabawy na materacu np, pod kocem liczę Raz Dwa i Trzy - i Maks "trzy" mówi wraz ze mną.
Nic ponadto
Dlaczego potrafi powiedzieć - wydawałoby się trudne słowo - trzy, a TATA nie powie...
On mówi po swojemu całymi zdaniami, ale jest to zlepek głosek dla mnie kompletnie niezrozumiałych...





BeataD napisał(a):Ja też sie marwie. krzyś ma ponad dwa lata a mówi wyłącznie po swojemu a i to niezawsze. Czasemp poprostu prycha (zapuszcza motor) i tyle.
Czasem jakoś samo mu wychodzi mówienie. Może u niego powode opóźnienia mowy jest to że w sumie ma kontakt z trzema językami.
Ale bardzo się martwie. Szczególnie ze jako niemowle bardzo wcześnie (porównująć z dziećmi znajomych) zaczął gaworzyć.
Nawet śmiali sie wszyscy że pewnie zaraz zacznie mówić. No ale niestety cisza.
Inna sprawa że moze skópia sie na zębach (ciagle czekamy na trójki).
Ech i tyle...



