Kilka słów wstępu ;)

Moderator: amarylis

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 15 grudnia 2006, o 10:44

witaj, z Emu większych problemów chyba nie mamy, co prawda zaczęła mówić w wieku 20 miesięcy, ale mówi.
Z rzeczy osobliwych to obraziła się na "n" mówione wczesniej bez problemów, czasem zamienia "z hiszpańska" w na b ("e bidać kizica" - nie widać księżyca) i zamiast "do mamy" mówi "a mamy".


aaa, powiedz proszę, czy zastępowanie wyrazow w ciągu zdania jakimiś przpadkowymi zlepkami jest normalne. U Emilii to wygląda jakby nie chciała stracić rozpędu np. Emilka widziała kotka i kotek bieg ejgu ejgu ejgu na płotek

u nas zawsze jest to ejgu :lol: :x
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Kilka słów wstępu ;)

Postprzez atlantis75 » 15 grudnia 2006, o 13:18

Witamy, fiu fiu :wink:
Obrazek
Obrazek

amarylis
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 32
Dołączył(a): 14 grudnia 2006, o 21:40

Postprzez amarylis » 15 grudnia 2006, o 17:22

asientos napisał(a):witaj, z Emu większych problemów chyba nie mamy, co prawda zaczęła mówić w wieku 20 miesięcy, ale mówi.
Z rzeczy osobliwych to obraziła się na "n" mówione wczesniej bez problemów, czasem zamienia "z hiszpańska" w na b ("e bidać kizica" - nie widać księżyca) i zamiast "do mamy" mówi "a mamy".


aaa, powiedz proszę, czy zastępowanie wyrazow w ciągu zdania jakimiś przpadkowymi zlepkami jest normalne. U Emilii to wygląda jakby nie chciała stracić rozpędu np. Emilka widziała kotka i kotek bieg ejgu ejgu ejgu na płotek

u nas zawsze jest to ejgu :lol: :x


Tzn. chodzi o to, że w momencie obmyślania co ma powiedzieć dalej, mówi ejgu? :lol: Możliwe, że jest to związane z tym, że kiedy milczała, to Wy się wtedy włączaliście, nie dawaliście dokończyć lub podpowiadaliście słowo. :x To się dziewczyna wkurzyła i mówi ejgu, żeby nie kusiło podpowiadaczy ;) Nie martwiłabym się tym zbytnio :D

Jeśli zaś chodzi o zamianę [w] na [b], to jest dość częsta. Pytanie - czy to [b] nie jest nosowe (bo może ma zatkany nos i dlatego tak mówi, spróbuj sama powiedzieć [w] z zatkanym nosem :cool: )

amarylis
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 32
Dołączył(a): 14 grudnia 2006, o 21:40

Postprzez amarylis » 15 grudnia 2006, o 17:29

petelka napisał(a):Witam :-D
Dużo do synka mówimy, praktycznie cały czas. Tomek mówi sporo słów, stara się wszystko powtórzyć, widać że jest chętny i chciałby mówić, jednak zdań póki co nie buduje (oprócz: nie ce - nie chce :D). Moje pytanie jest takie: kiedy dziecko zaczyna budować zdania? Czy powinnam się martwić jeśli zniekształca wyrazy i tworzy swoje? Z góry dzięki za odpowiedź :)


Dzieci zaczynają proste zdania po skończeniu drugiego roku życia. A zniekształcanie wyrazów jest naturalnym procesem, warto tylko zwrócić uwagę czy dziecko nie wysuwa języka między zęby kiedy mówi takie głoski jak [t] [d] [ś] [ź] [ć] [dź] lub nie stara się mówić gardłowego [r]. Jeżeli tylko zastępuje trudniejsze dźwięki innymi głoskami, które znajdują się w systemie języka polskiego lub je po prostu opuszcza wszystko jest ok. :)

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 15 grudnia 2006, o 19:25

Dzięki, okazało się że umie powiedzieć W tylko nie widzi potrzeby :D :D

co do ejgu to poobserwuję...
Obrazek
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Logopedia

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość