z językiem to jest tak ,że za dużo myśli jak go ułożyć ,żeby cos powiedzieć ,a ze zgryzem to jest tak,że Laura nie lubi w ogóle gryźć ,nawet gumę do żucia ssie,podobno ma to duże znaczenie,ale ja się nie znam
A no tak, problemy z żuciem często przekładają się na problemy z wymową. Pewnie też ma problemy z mięśniami języka, stąd to myślenie jak ułożyć. Nie ma odruchu, bo mięśnie są za słabe.