Wczoraj dostałam dołka
Byliśmy u znajomych,gdzie były młodsze dzieci,czyli chłopczyk w wieku 2 lat i dziewczynka około 20 miesięcy.Chłopczyk wyrecytował cały wierszyk "abecadło" ,a dziewczynka z mamusią mówiły wierszyk ,to znaczy
Deszczyk robi -i tu dziecko -kap kap kap
nóżki robię -tup tup tup
itd
A Laura nic nie mówi,żadnych wierszyków,żadnych naśladować (noo kilka zwierzątek umie ) nie lubi śpiewać ,nie libi mówić ,baaa nic prawie nie mówi .
Cholernie przykro mi się zrobiło,że nawet dziecko moje nie potrafi naśladować deszczyku
O kolorach nawet nie wspomnę
Ostatnio co nowego się nauczyła (około 2 tygodni temu ) to słowo siura -dziura i nie ma koka-kotka i to strasznie powoli mówi.
Czy ja coś robię źle???
Mam może z nią iść do lekarza??Strasznie się martwię,że jestem złą matką
