Tak jest coś takiego i występuje bardzo często (sama jestem tego przykładem). Nie należy wtedy zwracać na to uwagi, nie poprawiać, nie strofować, nie prowadzić dziecka do specjalisty, czekać i obserwować, zazwyczaj po ok. 3 - 6 miesiącach samo mija. Dopiero po tym czasie można zacząć interweniować u logopedy.
To jąkanie bierze się z szybkości lawinowego rozwoju intelektualnego za którym nie nadąża nasz język i inne artykulatory.
Generalnie występuje zazwyczaj pomiędzy trzecim a piątym rokiem życia.
