Emu nie mówi rrrr, może się nauczy a może nie Julia mówi: tak, nie, tata, hop, mniam-mniam, am, ba, hau, miau i to chyba wszystko. Strasznie rozmowna jest
Aga nie wymawia "r" stale, ale idzie jej coraz lepiej. Coraz częściej jest to "r" a nie "l" i coraz ładniej to "r" brzmi. Gdy ją poprosić o poprawne powtórzenie błędnie wypowiedzianego wyrazu, poprawia bez problemu. Za to z "sz", "cz" ma jeszcze problemy, nawet podczas świadomego wypowiadania tych zgłosek.
Antek przestał wymawiać "r" jak poszedł do przedszkola (a moze ma to związek z hanią?). Małpuje inne, młodsze dzieci, choć już od bardzo dawna wymawiał poprawnie i wyraźnie wszystkie trudne głoski.
Nie mam czterolatka. Ale mogę się pochwalić "sz" i "rz/ż" u mojego 2,9-latka, który w ogóle oporny jest w mówieniu. Igorek z uporem maniaka powtarza słowo "rzasza" w nadziei, że w końcu załapiemy, o co mu chodzi. Ale jak grochem o ścianę
A nie, bez przesady Jego repertuar obejmuje aż kilka słów , ale - w przeciwieństwie do siostry - potrafi powiedzieć "k" i "r" - nie w słowie, ale w sylabach. Fajnie by było, gdyby mu tak zostało.