zakazane jedzenie

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

zakazane jedzenie

Postprzez Momika » 24 września 2005, o 16:12

Zygmuś na początku był strasznie uczulony praktycznie na wszystko :( ale dzięki diecie eliminacyjnej przeszło to do historii :) powolutku zaczęłam wprowadzać mu też i te zakazane pokarmy. je już ryby, kakao, pomidory, truskawki, nabiał. wstrzymujemy się wciąż z cytrusami, orzechami, mlekiem i miodem. a jak reszta bobasów?

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 24 września 2005, o 16:35

Ja również bylam na diecie eliminacyjnej a Magda z powodzeniem wcina nabiał oraz czekoladę :-D Reszty nie próbowałam jeszcze-trochę się boje
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 24 września 2005, o 16:53

Ja na diecie eliminacyjnej byłam cały tydzień, potem jadlam dosłownie wszystko. Ale z rozszerzaniem jadłospisu Zojki jestem bardzo ostrożna - uważam, że nie ma się do czego spieszyć :) Dlatego dopiero od mniej więcej tygodnia jesteśmy na diecie lekkoglutenowej, nabiału jeszcze nie próbowałyśmy, ryby, truskawki i kakao to odległa przyszłość :)

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 24 września 2005, o 21:30

my nie stronimy od pomidorow, ryb,nabiału(mleko tylko modyfikowane), glutenu i owoców cytrusowych juz od dawna. natomiast boję sie jeszcze troche truskawek, a przede wszystkim kakao.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 24 września 2005, o 21:48

Inauguracja truskawek nastapiła przedwczoraj - na razie bez skutków ubocznych, a nie jemy nabiału, kakao, ryb; jemy kasze, ciemne pieczywo, całe jaja...nie wiem co jeszcze zakazanego jemy...bo nie wiem co jeszcze zakazane...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 24 września 2005, o 21:59

Guśka od czerwca wcinala poziomki.... sera jej jeszcze nie daje - raz probowalam bialy ale nie chciala, tylko danonki - jakos nigdy nie moge sie zabrac za zrobienie wlasnego jogurtu - owoce mala wcina prawie wszystkie, na razie nie daje jej cytrusow. sera zoltego tez nie, bo dziala zatwardzajaco a mloda i tak czesto miewa problemy z kupa. za to ostatnio dorwala papryke konserwowana :o i zanim ktos zdazyl jaj zabrac zjadla pol kawalka, i zrobila awanture ze nie ma jeszcze :o no i podjadala babci pomidory (z cebula i pieprzem...) - i conajciekawsz smakowalo jej a klopotow brzuszkowych zadnych...
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 25 września 2005, o 08:46

Pomidory je odkąd pojawiły się w zupkach. Ostatnio wcina jogurt naturalny i twarożek (tak raz w tygodniu), wczoraj zjadła słoiczkowe owoce tropikalne i czekam na efekty. I to tyle. Rybę próbowała (od dziadków :twisted: ) ale ja stwierdziłam, że jeszcze poczekam. No i wcina chlebek. Efektów ubocznych brak.
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 25 września 2005, o 10:18

amaterasu79 napisał(a):wczoraj zjadła słoiczkowe owoce tropikalne i czekam na efekty.


Kubek je owoce tropikalne Gerbera i nie był problemów. Oprócz tego: chlebek, masło, wędlinę drobiową. Owoce, oprócz cytrusów. Miesiąc temu spróbowaliśmy Danonków, ale pojawiły się trzy czerwone plamki na buzi, to daliśmy sobie na razie spokój. Ze słodyczy je tylko miśkopty i biszkopty, ale nie w hurtowych ilościach. Twarożek tylko w słoiczku z napisem: owoce z delikatnym twarożkiem Gerbera. Nie jemy sera żółtego, kakao, kwaszonych warzyw, truskawek. W piątek Kubuś zjadł 2 kawałeczki ryby i obyło się bez sensacji, ale postanowiłam jeszcze zaczekać. Z powodzeniem Kuba wciąga domowe obiadki: ziemniaki, marchewka i pulpeciki oraz delikatny rosołek na wiejskiej kurze plus do tego kawałek tej wiejskiej na języku :wink:
Nie zastanawiam się zbytnio co jest zakazane. Idę na wyczucie i... podpatruję innych. Ostatnio zadebiutowalismy z kanapeczkami, bo wyczytałam w Garkuchni, że już maluszki wcinają takie jedzenie.
Nie spieszę sie do nowości. Uważam, że i tak sie Kuba zdąży najeść czekolad, ogórków kiszonych i żółtego sera. Tego ostatniego w szczególności, jeśli po tacie odziedziczy namiętność do żółtego w każdej postaci :-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 25 września 2005, o 22:32

Czekolada, kakao, ryby - nie i jeszcze długo nie.
Truskawek też jeszcze Antek nie próbował, ale w postaci jakiegoś przecierku może spróbujemy.
Raz, dwa razy w tygodniu - jogurt naturalny lub serek Bieluch z owocami (najczęściej maliny albo gruszki).
Kanapeczki z jasnego pieczywa z masłem i słoiczkowym indykiem, jutro zadebiutujemy z pieczoną przez babcię cielęcinką :)
Generalnie Antek odżywia się jednak słoiczkowo.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 25 września 2005, o 22:36

aplusd napisał(a):Czekolada, kakao, ryby - nie i jeszcze długo nie.


A czemu ryby nie???
U nas ogolnie slabo z eksperymentami bo Luska tez sloikowa, ale je w weekendy kanapki (dzis z serkiem topionym i szyneczka), wczoraj wydarla mi kawalek bialej czekolady, z ciemna nie probowalysmy, to samo z cytrusami. Truskawek nie bylo okazji.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 25 września 2005, o 22:38

Diabolique napisał(a):
aplusd napisał(a):Czekolada, kakao, ryby - nie i jeszcze długo nie.


A czemu ryby nie???

Mają właściwości silnie alergizujące i nie powinno się podawać dzieciom ryb przed ukończeniem 2 roku życia. Tyle moja pani doktor i książki :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
ewadam2
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 875
Dołączył(a): 19 marca 2005, o 16:38
Lokalizacja: Kudowa-Zdrój

Postprzez ewadam2 » 26 września 2005, o 22:06

Emil truskawki zajadał :garściami: ser żółty -dawno, ryby gotowane, czekam z podaniem kakao ale może juz pora? Przy najbliższej okazji sprubujemy.
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/f534c6fe50.png"></a>
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/32d24c6f20.png"></a>


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości