Moderator: Leninka







Ale przygotowywanie tego jedzonka to była dla mnie katorga - nie cierpię surowego mięsa - i muszę się bardzo w sobie zbierać żeby mieć siłę z tym robić. A tu gołąb był do porcjowania - jeszcze kurczaka jakoś przecierpię, ale ten gołąb to mi się będzie na pewno śnił.


radowinkaala napisał(a):No, ale te gołębie to szkoda wyrzucać![]()
Młoda dziś dostała papkę z gołębim mięskiemAle przygotowywanie tego jedzonka to była dla mnie katorga - nie cierpię surowego mięsa - i muszę się bardzo w sobie zbierać żeby mieć siłę z tym robić. A tu gołąb był do porcjowania - jeszcze kurczaka jakoś przecierpię, ale ten gołąb to mi się będzie na pewno śnił.
Ala a gdzie kupujesz te gołębie no i jak przyrządasz?no nie wiem jak z tą wdzięcznością bo oba są wykastrowanew dowód wdzieczności

Momika napisał(a):takiego gołębia to czasem szkoda tylko dość często zdarza się, że dostawa jest już częściowo skonsumowana brrrr...![]()
Ala a gdzie kupujesz te gołębie no i jak przyrządasz?





