Wprowadzamy już na dobre inne pokarmy niż mleko, ale ...

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Wprowadzamy już na dobre inne pokarmy niż mleko, ale ...

Postprzez toska212 » 16 marca 2005, o 09:56

Wprowadzamy już na dobre inne pokarmy niż mleko (dwa razy dziennie :jem3: ), ale od tego czasu nasza Baśka zaczęła wymiotować. Niezbyt dużo ale jednak wystarcza żeby śmierdziało od niej na pół metra.
Czy u was też tak jest po wprowadzeniu obiadków i przecierków owocowych?
A może za dużo jej tego daję?

Pozdrowienia
Obrazek

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 16 marca 2005, o 10:21

wymiotów nie było może dlatego że Emcia nie zje więcej niż ma ochotę
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Wprowadzamy już na dobre inne pokarmy niż mleko, ale ...

Postprzez atlantis75 » 16 marca 2005, o 10:25

Już dwa razy Kuba zjadł ze smakiem zupke jarzynową Bobovity. Kilka łyzeczek. Może postaraj się zmniejszyc porcje, na początek 1 łyżeczkę, potem 2... I obserwuj. Jeżeli nic się nie zmieni, to może spróbuj zupek innej firmy, albo zmień małej smak. Mój Kuba np. nie znosi jabłek (w słoiczkach), takich prawdziwych jeszcze nie próbowaliśmy, ale pewnie za jakiś czas dam mu do spróbowania. Za to zajada się ta zupką jarzynową aż miło :)
Obrazek
Obrazek

monia767
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 77
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 21:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez monia767 » 16 marca 2005, o 10:28

Agata nie zjada zbyt duzo (wiecej scieram potem z jej buzi i sliniaka), ale i tak efekt jest - kolki w nocy. Mam juz za soba czwarta noc z pobudkami co 1,5 godziny :((( Jeszcze troche, a padne. Czuje sie jak po baaardzo dlugiej, mocno zakrapianej imprezie. A do tego lekarz uprzedzil mnie, ze to moze trwac nawet miesiac. Krople na kolke niewiele daja, wiec musze walczyc ze zmeczeniem i pomagac mojej kruszynce przetrwac ten etap.
Wymiotow nie ma, ale za to strasznie smrodliwe piardki i coraz gestse kupki (jedzenie prawie nieprzetrawione).
Na razie jemy jablka i marchew plus soki z tego samego. Jutro dynia, a za pare dni pierwszy obiadek.
Monika
<a href="http://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;9;30/st/20041007/n/Agata/dt/6/k/d568/age.png"></a>

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 16 marca 2005, o 10:38

monia767 napisał(a):Agata nie zjada zbyt duzo (wiecej scieram potem z jej buzi i sliniaka), ale i tak efekt jest - kolki w nocy. Mam juz za soba czwarta noc z pobudkami co 1,5 godziny :((( Jeszcze troche, a padne. Czuje sie jak po baaardzo dlugiej, mocno zakrapianej imprezie. A do tego lekarz uprzedzil mnie, ze to moze trwac nawet miesiac. Krople na kolke niewiele daja, wiec musze walczyc ze zmeczeniem i pomagac mojej kruszynce przetrwac ten etap.
Wymiotow nie ma, ale za to strasznie smrodliwe piardki i coraz gestse kupki (jedzenie prawie nieprzetrawione).
Na razie jemy jablka i marchew plus soki z tego samego. Jutro dynia, a za pare dni pierwszy obiadek.
Monika

ja bym zrezygnowała z jabłek bo mogą powodować kolki są inne owoce w słoiczkach może spróbuj dynię
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

monia767
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 77
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 21:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez monia767 » 16 marca 2005, o 12:13

emilka2004 napisał(a):
monia767 napisał(a):Agata nie zjada zbyt duzo (wiecej scieram potem z jej buzi i sliniaka), ale i tak efekt jest - kolki w nocy. Mam juz za soba czwarta noc z pobudkami co 1,5 godziny :((( Jeszcze troche, a padne. Czuje sie jak po baaardzo dlugiej, mocno zakrapianej imprezie. A do tego lekarz uprzedzil mnie, ze to moze trwac nawet miesiac. Krople na kolke niewiele daja, wiec musze walczyc ze zmeczeniem i pomagac mojej kruszynce przetrwac ten etap.
Wymiotow nie ma, ale za to strasznie smrodliwe piardki i coraz gestse kupki (jedzenie prawie nieprzetrawione).
Na razie jemy jablka i marchew plus soki z tego samego. Jutro dynia, a za pare dni pierwszy obiadek.
Monika

ja bym zrezygnowała z jabłek bo mogą powodować kolki są inne owoce w słoiczkach może spróbuj dynię


zdecydowalam, ze dzis robimy przerwe, bo Agata jest padnieta po nieprzespanej nocy, a jutro rzeczywiscie dynia
<a href="http://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;9;30/st/20041007/n/Agata/dt/6/k/d568/age.png"></a>

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 16 marca 2005, o 13:05

emilka2004 napisał(a):zdecydowalam, ze dzis robimy przerwe, bo Agata jest padnieta po nieprzespanej nocy, a jutro rzeczywiscie dynia


My tez dziś przerwa, bo tracę głowę, czy Kuba marudzi i płacze z powodu ząbków, których nie widać, czy to kwestia wprowadzenia tej zupki jarzynowej...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 16 marca 2005, o 20:34

Małgosia zaczęla ulewać na potęgę jak zaczęłam wprowadzać jabłka. Podawałam jej też wtedy witaminę c (przeziebienie), a jak tylko odsatawiłam obie rzeczy ulewanie ustało.
Obrazek
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości