Moderator: Leninka









monia767 napisał(a):Agata nie zjada zbyt duzo (wiecej scieram potem z jej buzi i sliniaka), ale i tak efekt jest - kolki w nocy. Mam juz za soba czwarta noc z pobudkami co 1,5 godziny(( Jeszcze troche, a padne. Czuje sie jak po baaardzo dlugiej, mocno zakrapianej imprezie. A do tego lekarz uprzedzil mnie, ze to moze trwac nawet miesiac. Krople na kolke niewiele daja, wiec musze walczyc ze zmeczeniem i pomagac mojej kruszynce przetrwac ten etap.
Wymiotow nie ma, ale za to strasznie smrodliwe piardki i coraz gestse kupki (jedzenie prawie nieprzetrawione).
Na razie jemy jablka i marchew plus soki z tego samego. Jutro dynia, a za pare dni pierwszy obiadek.
Monika

emilka2004 napisał(a):monia767 napisał(a):Agata nie zjada zbyt duzo (wiecej scieram potem z jej buzi i sliniaka), ale i tak efekt jest - kolki w nocy. Mam juz za soba czwarta noc z pobudkami co 1,5 godziny(( Jeszcze troche, a padne. Czuje sie jak po baaardzo dlugiej, mocno zakrapianej imprezie. A do tego lekarz uprzedzil mnie, ze to moze trwac nawet miesiac. Krople na kolke niewiele daja, wiec musze walczyc ze zmeczeniem i pomagac mojej kruszynce przetrwac ten etap.
Wymiotow nie ma, ale za to strasznie smrodliwe piardki i coraz gestse kupki (jedzenie prawie nieprzetrawione).
Na razie jemy jablka i marchew plus soki z tego samego. Jutro dynia, a za pare dni pierwszy obiadek.
Monika
ja bym zrezygnowała z jabłek bo mogą powodować kolki są inne owoce w słoiczkach może spróbuj dynię


