Milla, po pierwsze - przepraszam, że z opóźnieniem. Mam nadzieję, że nie chciałaś piec wcześniej
Wszystko zależy od wielkości Waszej Barbi (to znaczy jaką wielkość spódnicy chcesz uzyskać). Jeśli niedużą (na ok. 10 osób) to możesz upiec biszkopt w formie na babkę (taką falowaną). Po pierwsze ona już się zwęża, więc odpadnie Ci krojenie blatów i pieczenie w 2 formach. Po drugie nada fajny kształt sukience.
Jeśli Barbi będzie nieduża, to chyba 1 kostka lukru plastycznego wystarczy (nie wiem, bo nie robiłam ozdób z kupnej masy). Pamiętaj, żeby zostało na gorset dla lalki, dobrze by było dać jej coś z tego lukru we włosy, albo naszyjnik na szyję.
Dokup w tortowni małe perełki srebrne (4 mm.)- one się przydadzą do naszyjnika i do osdób we włosach, można też przybrać nimi delikatnie sukienkę.
Kostkę lukru trzeba rozwałkować (najlepiej pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia lub folii spożywczej- lepiej Ci będzie przenosić wtedy rowałkowany lukier na tort). Przykryj tym spódnicę i delikatnie dociśnij. Przytnij na dole (na początku zostaw 0.5 cm. więcej, niż spódnica, może Ci się potem przydać), na końcu dotnij resztę.
Wysokość gotowego tortu musi być przynajmniej taka, jak długość Barbiowych nóg (może być wyższy, ale niższy zaburzy proporcje).
W torcie (przed pokryciem lukrem plastycznym wytnij niedużą dziurę), owiń lalki nogi folią spożywczą, pokryj tort lukrem, ułóż lukier na lalce, tworząć gorset, dodaj jej ozdoby na szyję, włosy itp. i włóż ją do tortu po pas (nie wciskaj za bardzo). Wytnij dodatkowy pasek lukru i przykryj nim miejsce połączenie lalki z tortem.
Przy wycinaniu ozdób z lukru plastycznego, sprawdzi się radełko z falistym brzegiem
Ozdoby (cukrowe, perełki, cokolwiek) przyklejam białkiem jajka (do głowy mi nie przyszło, żeby szukać kleju).
To chyba tyle, jeśli masz jeszcze pytania, to pytaj, teraz będę mieć trochę więcej czasu, niż w zeszłym tygodniu
