Za kilka dni już luty, i zostają mi 2 miesiące na wymyślenie i opracowanie pomysłu na tort dla Łukiego. Brak mi pomysłu, a Łukiego strach zapytać. Jak mi wymyśli jakiś helikopter, albo inne cudo z którym sobie nie poradzę (
Ostatnio edytowano 10 kwietnia 2008, o 07:45 przez Ciocia Łukaszka, łącznie edytowano 1 raz