Tort zamówiłam w najbliższej, nowootwartej cukierni. Modeli był cały katalog, ale ser był pierwszy i tak mnie zachwycił, że innych już nie chciałam oglądać
Na żywo okazał się jeszcze fajniejszy niż na zdjęciu.
Czy smaczny? Z racji tego, że coś musi utrzymać tę "serowo - myszkową" czyli cukrową konstrukcję, środek musi być dość solidny. Czyli w grę wchodzą tylko "ciężkie" smaki (czekolada, karmel, marcepan itp.), żadne tam lekkie, jogurtowe czy owocowe. Nasz był czekoladowy i baaardzo słodki. Ale wszystkim raczej smakował, a teść zjadł 3 kawałki
Co do ceny - najmniejszy tego typu tort, jaki można zamówić, waży 2 kg. Ja taki zamówiłam i zapłaciłam 65 złotych.