soczki i herbatki

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

biedronka2003
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1406
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 06:29

soczki i herbatki

Postprzez biedronka2003 » 2 maja 2005, o 21:35

Jakie soczki podawalyscie na samym poczatku? :drink: Czy rozcieczalyscie je z woda? :hmmm: Jezeli tak to w jakiej proporcji? 1:1?
My dopiero zaczynamy wprowadzac rozne roznosci :jem3: (caly czas bylo mleko mamy :D ) no ale juz jestesmy taaaaaaaakie duze i ciekawe wszystkiego, ze trzeba to nasze menu urozmaicic...zwlaszcza, ze juz nie pijemy mleka mamy :P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 2 maja 2005, o 22:33

my zaczęłysmy od wody mineralnej, którą Mysia piła chetnie dopóki nie poznała soczków, a zaczęłyśmy od jabłkowego i marchewkowego (ale z tego zrezygnowałyśmy bo Mysie i tak marchew przytkała w kupce) a teraz to głównie jabłkowy i herbatka hippa malinowa z dzika różą, czasem lipowa. Na poczatku soczki rozcieńczałam mniej wiecej pół na pół, geste troche bardziej.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Re: soczki i herbatki

Postprzez anula » 4 maja 2005, o 09:27

biedronka2003 napisał(a):Jakie soczki podawalyscie na samym poczatku? :drink: Czy rozcieczalyscie je z woda? :hmmm: Jezeli tak to w jakiej proporcji? 1:1?
My dopiero zaczynamy wprowadzac rozne roznosci :jem3: (caly czas bylo mleko mamy :D ) no ale juz jestesmy taaaaaaaakie duze i ciekawe wszystkiego, ze trzeba to nasze menu urozmaicic...zwlaszcza, ze juz nie pijemy mleka mamy :P


u nas taka sama sytułacja. pediatra powiedziala zeby zaczac od soczku jabłkowego klarownego lub od marchewkowego. Zaczelysmy od jablkowego po troszku,małej smakował ze hej ale niestety cos ja obsypało(nie wiem czy po jabłku czy po czyms co ja zjadłam) wiec odstawiłysmy na pare dni. krosteczki zniknely. wiec chcialam znów spróbowac tylko zastanawialam sie czy jabłkowy czy marchewkowy(zwłaszcza ze znów ja delikatnie obsypało a nic jej nie podawałam wiec moze to ja cos zjadłam co jej nie spasowało)
No chyba ci nie pomogłam.. :-)
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • soczki
    przez jasmina » 7 grudnia 2005, o 21:01
    11 Odpowiedzi
    363 Wyświetlone
    Ostatni post przez dorota28 Zobacz najnowszy post
    10 grudnia 2005, o 19:50
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości