Słoiczki czy mamina kuchnia?

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Jedzonko

tylko ze słoiczków
9
39%
tylko domowej roboty
2
9%
mix: słoiczki i moje gotowanie
12
52%
 
Liczba głosów : 23

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 24 marca 2005, o 00:13

nuka napisał(a):U nas też będą słoiczki, mam nadzieję, że zasmakują tak, jak poprzedniej córze. Ona jadła owoce gerbera a zupki bobovity.....pamiątam zupkę z dynią....mniam, niedługo znowu to powtórzę...


u nas też deserki gerbera a zupki bobovity
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 30 marca 2005, o 16:55

U nas górą słoiczki, ale wszystko przed nami i pewnie niedługo zacznę sama coś pichcić dla mojego skarba.
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Postprzez toska212 » 31 marca 2005, o 23:09

Na razie tylko słoiczki. Lenistwo.
Stwierdziłam również że o tej porze roku to niewiele warzyw nadaje się do jedzenia.

Pozdrowienia
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 1 kwietnia 2005, o 08:57

My co prawda na razie soczkujemy, ale robię sama soczek z jabłek (marchewka jest okropnie trawiasta, sucha jak pieprz) - wcześniej dawałam gotowy, ale Ania miała sensacje brzuszkowe. Niebawem wprowdzimy zupki - i na początek pójdą te słoiczkowe, a jak już będą świeże jarzynki, wówczas wderzam do garów - będę gotowała dla córuni. Kombinuję już skąd by tu załatwić gołąbki na zupeczki, albo wiejskie kury z chowu naturalnego - nie te faszerowane hormonami.
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 1 kwietnia 2005, o 09:28

radowinkaala napisał(a):albo wiejskie kury z chowu naturalnego - nie te faszerowane hormonami.



ja będę miała od teściowej kurki :buzka28
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 9 kwietnia 2005, o 13:16

toska212 napisał(a):Na razie tylko słoiczki. Lenistwo.
Stwierdziłam również że o tej porze roku to niewiele warzyw nadaje się do jedzenia.


u nas to samo :wink:
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 10 kwietnia 2005, o 15:46

Tylko słoiczki. Ale my dopiero debiutujemy :) Chociaż znając moje lenistwo..... ;)
<a href="http://www.snugglepie.com" rel="nofollow" ><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
ankaanka
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 43
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:00
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ankaanka » 11 kwietnia 2005, o 21:14

Ja w 90% sama gotuje zuzance. Kupne słoiczki dostaje tylko wtedy gdy wprowadzamy coś nowego żeby zobaczyc czy małej zasmakuje.
pozdrawiamy
<a href="http://www.snugglepie.com" rel="nofollow" ><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/78885.png"></a>

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 14 kwietnia 2005, o 18:48

prawie wyłacznie słoiczki. zupki bobovity a deserki hippa.
Obrazek
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości