Słoiczki czy mamina kuchnia?

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Jedzonko

tylko ze słoiczków
9
39%
tylko domowej roboty
2
9%
mix: słoiczki i moje gotowanie
12
52%
 
Liczba głosów : 23

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Słoiczki czy mamina kuchnia?

Postprzez Melba » 22 marca 2005, o 16:48

Czy karmicie dzieci kupowanymi rzeczami, czy gotujecie im same?

Ja na razie karmię soczkami i deserkami gotowymi, ale kiedy oswoimy się z zupkami, mam zamiar korzystać z Babycook i sama je gotować:
1 - mniejsze koszty
2- ciągle mam jakieś opory wobec słoiczkowego jedzonka

A jak jest u Was?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 22 marca 2005, o 18:23

Ja daję na razie tylko słoiczki, pewnie dlatego, że po zwykłym jabuszku Mała miała problemy i się trochę zrazilam!! Ale dwa dni temu dałam jej jabuszko z winogronami Bobovity...Sama trochę spróbowalam i jakieś dziwne (nawet nie wiem jak to nazwać) resztki się tam "pałętały", były nie do pogryzienia przeze mnie. Już miałam wizję jak się to Magdzie przykleja do gardla i wyrzuciłam to swiństwo :(
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 22 marca 2005, o 18:42

Tylko słoiczki - bo nie mam dostępu do zdrowych warzyw i czasu zaraz będe mieć malutko :-( Ale jak Paweł podrośnie i będzie mógł jeść to co my mniej więcej to kończę ze słoikami.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 22 marca 2005, o 21:27

a ja? póki co słoiczki... ale chetnie bym gotowała gdybym miała pewność co do tego skąd pochodzi chocby marchew ...jak Mysz bedzie mogła wciągać to co my to słoiczkom precz!
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
saint
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 564
Dołączył(a): 13 stycznia 2007, o 22:52

Postprzez saint » 22 marca 2005, o 23:06

:hmmm: Nie wiem którą odpowiedź mam zaznaczyć, osobiście wybieram słoiczki zdrowo i szybko, ale kiedy wrócę do pracy maluchem będzie zajmować się moja mama, a to oznacza gotowanie codziennie świerzych zupek, tarte owocki... Już przebąkuje o zaprawach i owocowych galaretkach dodawanych do kaszek, pamiętram jak było z moją bratanicą teraz ten sam schemat :D , mnie to pasuje sama zresztą korzystam z tych pychotek :-D Kochana babunia :lol:
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/394148.png"></a>
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/904849.png"></a>

Avatar użytkownika
joasia
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 91
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:49
Lokalizacja: Swarzędz

Postprzez joasia » 22 marca 2005, o 23:30

Stety niestety sloiczki :? Dlaczego :?:
:arrow: Bo nie mam czasu, smutne, ale prawdziwe. Pracuje, nie wiem, kiedy mialabym to robic?
:arrow: Nie mam dostepu do swiezych, zdrowych warzyw i mies z pewnego zrodla.
:arrow: Gdybym gotowala, Ola wciaz jadlaby to samo, zima nic wiecej oprocz jablka z marchewka jej nie dam, bo nic nie ma, a tak zajada owoce lesne, jagody, maliny, brzoskwinie, dzika roze itd...
To samo z mieskiem - bylby tylko kurczak i indyk, od wielkiego dzwonu cielecinka, a tak moze skosztowac nawet jagniecinke i kurczaka :)
:arrow: Oszczednosc mojego czasu, ktory poswiecam jej.

Ale sloiczki maja i u nas wady, a najwieksza sa...:
:arrow: Koszty (na szczescie kupuje w Selgrosie, wychodzi o wiele taniej)


Jednak jak tylko Olka zacznie jesc to, co my, powoli wprowadze domowa kuchnie. Chce, zeby skosztowala "normalnego" domowego smaku.
Obrazek

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 22 marca 2005, o 23:37

U nas też będą słoiczki, mam nadzieję, że zasmakują tak, jak poprzedniej córze. Ona jadła owoce gerbera a zupki bobovity.....pamiątam zupkę z dynią....mniam, niedługo znowu to powtórzę...

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 23 marca 2005, o 08:38

Jak na razie to tylko słoiczki, ale gdy będę miała swoje warzywka, to wówczas będę sama coś kombinowała :cool:
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Słoiczki czy mamina kuchnia?

Postprzez atlantis75 » 23 marca 2005, o 09:58

Teraz słoiczki, ale oporów nie mam :) Jak przyjdzie lato, to Kubuś będzie jadł warzywka z pięknego ogrodu prababci [tak, prababci :)], o który dba przede wszystkim teściowa. Moja mama i teściowa będą pilnowały Kubusia gdy wrócę do pracy i jestem pewna, że z chęcią będą mu pichciły. Ja też z chęcią stanę przy kuchni, mam nadzieję, że znajde czas :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Re: Słoiczki czy mamina kuchnia?

Postprzez magdh78 » 23 marca 2005, o 11:29

atlantis75 napisał(a):tak, prababci :)


My też mamy prababcię :P :wink:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kasia062
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1002
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:48
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kasia062 » 23 marca 2005, o 11:43

Zupki dla małego robi moja mama albo ja :-D ,deserki zazwyczaj kupujemy ale czasami ucieram na tarełku sama :P ,soczki kupujemy ale wrazie czego jest sokowirówka więc niebędzie problemu :wink:
Obrazek

Avatar użytkownika
elenar
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 268
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:40
Lokalizacja: Radom

Postprzez elenar » 23 marca 2005, o 12:23

deserki ze słoiczków - by urozmaicić jedzonko, zupki sama - marchew i warzywa swoje, od prababci, soczki słoiczkowe.
GG 2641068
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/9df0215529.png"></a>
<a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0" src="http://www.suwaczek.pl/cache/16cc6d96b3.png"></a>

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 23 marca 2005, o 20:31

niestety ze słoiczków..wolałabym sama gotować,ale mam dwie lewe ręce, warzywka niewiadomego pochodzenia i nieprzyjemna kuchnię :P
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 24 marca 2005, o 00:11

Milla napisał(a):Ja daję na razie tylko słoiczki, pewnie dlatego, że po zwykłym jabuszku Mała miała problemy i się trochę zrazilam!! Ale dwa dni temu dałam jej jabuszko z winogronami Bobovity...Sama trochę spróbowalam i jakieś dziwne (nawet nie wiem jak to nazwać) resztki się tam "pałętały", były nie do pogryzienia przeze mnie. Już miałam wizję jak się to Magdzie przykleja do gardla i wyrzuciłam to swiństwo :(


Polecam Gerbera jabłko z owocami leśnymi pychotka a swoją drogą czasami gotuję a czasami słoiczki
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Następna strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości