W sobotę robiłam ptysie z kremem truskawkowym.
Wpisuję ku pamięci, bo przepis na krem był z głowy, czyli z niczego

Improwizacja, ale udana, więc chcę zachować.
Lekki krem truskawkowy
rozmrożone truskawki (ok. 2 szklanek)
prostokątny kubek serka homo waniliowego
2 duże kubki śmietany 30%, kwaskowej
cukier puder do smaku
3 płaskie łyżki żelatyny
Truskawki zmiksować z serkiem homo. Żelatynę zalać połową szklanki zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Ubić śmietanę z cukrem pudrem. Żelatynę podgrzać na minimalnym gazie do rozpuszczenia (nie dopuścić do zagotowania). Żelatynę wlać do masy truskawkowej, dobrze wymieszać. Dodać ubitą śmietanę.
Kremu mi trochę zostało, więc zrobiłam deser truskawkowy.
viewtopic.php?t=12330
edit, dodałam zdjęcie