Przecierki -ale jak?

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Przecierki -ale jak?

Postprzez Melba » 16 lutego 2005, o 22:23

Podajemy soczek jabłko-dynia i deserki jabłkowe i dyniowe. Ale na razie robię to na czuja i nie wiem, czy dobrze.

Dotąd Idka jadła ~8 razy na dobę mieszankę.

Dziś np. zastąpiłam jej jeden posiłek mleczny w ten sposób:
30 ml mleka + 125 ml soku przecierowego.

Czy dobrze robię? Czytam tabele żywieniowe w te i wewte i nie wiem :-(

No i co z tym jabłkiem?

:co:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 17 lutego 2005, o 09:51

My z Wojtkiem jesteśmy debiutantami w tej dziedzinie. Na razie to tylko soczek jabłkowo-dyniowy. Przez dzień karmię piersią, ale wieczorem ok20. dostaje butelkę. Już niedługo butelkę będzie dostawał częściej, ponieważ wracam o pracy.

30 ml mleka + 125 ml soku przecierowego - czy to wystarcza Twojej córeczce? Sok rozcieńczasz z wodą czy podajesz taki jaki jest?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
ewablabla
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 90
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:54
Lokalizacja: Warszawa/Jelonki

Postprzez ewablabla » 17 lutego 2005, o 12:19

a my na cycu i tylko troszke przecierku jablkowego zjadłysmy ale brzuszek bolący sie zrobił :? myslałam ze nam to na dobre wyjdzie ale chyba nie !!!! a Julka uwielbia soczek i przecier!!!wyciaga lapki slodko
buziaki
Ewa & Julka
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;121/st/20040925/n/Julia/dt/6/k/918a/age.png"></a>

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 17 lutego 2005, o 14:01

ja robie tak, ze daje cos ze sloiczka - pol sloiczka albo pol buteleczki a potem daje flaszke/cycka i dopycha ile jej tam pasuje :)
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 17 lutego 2005, o 15:20

leśny ludek napisał(a):ja robie tak, ze daje cos ze sloiczka - pol sloiczka albo pol buteleczki a potem daje flaszke/cycka i dopycha ile jej tam pasuje :)


Ja tak samo. Mała dostaje np. pół słoiczka, a reszte dopija mlekiem ile wlezie. Jeśli chodzi o jabluszka to sa to deserki i raczej nie zastępuja posiłku, więc trzeba dzieciątku dać mleczka.
My juz jemy też zupki(marchew, ziemniak, pietruszka) i nimi rzeczywiscie Gosia się najada - zastepuja caly posilek, apo zupce jabłuszko na deser.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
frasonki
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:03
Lokalizacja: Warszawa, Wola

Postprzez frasonki » 17 lutego 2005, o 18:34

Nasz Franulek od niedawna poznaje nowe smaki. Też jesteśmy debiutantami w tej dziedzinie. Co trzy dni poznaje nowy smak. Je przecierki: marchwiowy, z brokułów, pije soczki, jabłkowy, marchwiowy, marchwiowo-jabłkowy, a także tarte jabłuszko. Przez ostatnie trzy dni zajada się taką oto NIBY zupką: pół słoiczka przecieru marchwiowego plus drugie tyle kleiku ryżowego na wodzie. Najada się takim daniem, bo przez kolejne 3 godz. nie dopomina się cycynia. A oprócz tych nowości, które zjada raczej w niewielkich ilościach oczywiście mamine mleczko do oporu.
Pozdrawiamy,
Beata i Franulek
Pozdrawiamy: Beata, Franio i Antoś
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10715;107/st/20040828/n/Franciszek/dt/6/k/c920/age.png">
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10730;128/st/20060712/n/Antoni/dt/7/k/6caf/age.png">

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 18 lutego 2005, o 12:46

A ja jestem zielona w tym temacie:( Chciałabym zacząć "coś" podawać PAtrykowi, ale nie wiem od czego zacząć i czy to ma być domowej roboty, czy kupne?
Jak to u was przebiegało??
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 18 lutego 2005, o 12:52

Ja Ci mogę podpowiedzieć, bo nam szybko kazano ze względu na ulewanie.

Zaczęliśmy od 20 ml soku jabłkowego klarownego. Potem dostała normalną porcję soku - następnego dnia.
Później przecierkowy jabłko - dynia przez tydzień.
Potem deserek jabłko.
Jutro dam przecier z dyni, mam też jabłka z morelami. Koło 4tego miesiąca zetrę banana.

Jemy Gerbery i Bobovitę - wybierałam po smakach a nie firmach.

Ale prostsze warzywa i owoce będę za kilka tygodni sama tarła - jakoś smaczniejsze jest chyba normalne jabłko a nie ze słoika.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 18 lutego 2005, o 12:54

Jeszcze o efektach:
na buzi mamy wysypkę mini - ale dermatolog uprzedzał,że tak nasza pannica będzie reagowałai mamy nie panikować. Kupka po jabłku raz dziennie wielka i w innym kolorku / konsystencji - więc się nie przeraź.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 18 lutego 2005, o 12:54

annpatka napisał(a):A ja jestem zielona w tym temacie:( Chciałabym zacząć "coś" podawać PAtrykowi, ale nie wiem od czego zacząć i czy to ma być domowej roboty, czy kupne?
Jak to u was przebiegało??


My zaczęliśmy od soczku jabłkowo-dyniowego od przedwczoraj. Nowy smak został przyjęty z powodzeniem :jupi: Teraz zastanawiam się nad jabłuszkiem w słoiczku.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 18 lutego 2005, o 19:18

annpatka napisał(a):A ja jestem zielona w tym temacie:( Chciałabym zacząć "coś" podawać PAtrykowi, ale nie wiem od czego zacząć i czy to ma być domowej roboty, czy kupne?
Jak to u was przebiegało??


Ja radziłabym ci raczej zacząć od kupionych produktów. Producenci dbają o to zeby przetwory były ze sprawdzonych składników. Natomiast jabluszko kupione w sklepie może być pryskane jakimiś świństwami. Moja córa dostała najpierw zwykle jabłuszko i ją wysypało. po słoiczkowym jest dobrze. No chyba, że masz dostęp do sprawdzonych owoców i warzyw wówczas świeże najsmaczniejsze
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 18 lutego 2005, o 20:16

Dziękuję dziewczyny BARDZO za rady. Jutro porozglądam się za tymi przysmakami o których piszecie i spróbujemy wszamać coś "niemlekowego". Ciekawe co nam z tego wyjdzie????
Jak już będziemy po pierwszym razie to napiszę o efektach.
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

Avatar użytkownika
joasia
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 91
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:49
Lokalizacja: Swarzędz

Postprzez joasia » 19 lutego 2005, o 22:20

Melba napisał(a):Ale prostsze warzywa i owoce będę za kilka tygodni sama tarła - jakoś smaczniejsze jest chyba normalne jabłko a nie ze słoika.


Melba, ja tez tak chcialam, tarlam jabluszko, ale Ola nie mogla przelknac, bo jabluszko mialo takie wlokna po starciu :-( Te sloiczkowe sa tak idealnie przetarte, ze na rzie nie ma szans im dorownac :-) W zwiazku z tym nadal jemy sloiczki. Ale za jakis czas znow sprobujemy sami cos utrzec lub zmiksowac.
zatem powodzenia :-)
Obrazek

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 20 lutego 2005, o 00:24

A my jemy wszystko ze słoiczka Emilka bardzo upodobała sobie zupkę marchewkową z ryżem jest słodkawa jarzynową z królikiem i deserek jabłko z owocami leśnymi o soczkach nie ma mowy .Zmiksowałam jej kiedyś zupkę z mięskiem ale się dławiła ,strasznie delikatna ta moja niunia :lol:
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
Kaja
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 36
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 07:18
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kaja » 22 lutego 2005, o 20:32

Dziewczyny ja mam zamiar wprowadzic zupki, napiszcie proszę jakie nam polecacie :)
Obrazek

Następna strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości