Ja robię raczej wysokie biszkopty, bo zwykle je przekładam. Wg tego przepisu:
6 jajek
1 szkl. cukru pudru
1 szkl. mąki (2/3 pszennej i 1/3 ziemniaczanej)
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Białka ubić na bardzo sztywno (postaraj się, żeby w białkach nie było nic, co nie jest białkiem- typu odrobina żółtka, mąka itp.- bo się nie ubije; do ubijania dodaj szczyptę soli) dodać cukier puder. Ubijać dalej. Ubijając dodawać po jednym żółtku. Na koniec dodać obie mąki zmieszane ze sobą i z proszkiem do pieczenia. (Wiem, że do biszkoptu nie powinno się dodawać proszku do piecz., ale ja dla pewności dodaję). Wymieszać dokładnie. Wylać na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia tylko od spodu. Piec ok. 30 min. w 180 st.C. Sprawdzaj patyczkiem!
Z dużej blaszki wychodzi na tyle wysoki, że go przekrajam na dwa i przekładam kremem. Z tortownicy dużej moża go przekroić na 3 blaty.
Mam nadzieję, że Ci się uda!
SMACZNEGO!