Pomóżcie! Jak karmiecie swoje dzieciaczki?

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Postprzez justyna-8 » 10 maja 2005, o 14:42

Dodam jeszcze,że Antoś ma 80 cm i na ostatniej wizycie w połowie kwitnia ważył 8 kg. Teraz będzie chyba koło 9. Przy urodzeniu miał 54 cm i 2900. Także nadrobił nieźle. :jem3:
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 10 maja 2005, o 17:40

Moja Emilcia ważona dzisiaj przed szczepieniem, a młodsza od Kuby o tydzień waży 8550kg. Daję jej 3 razy mleko w butelce i raz w kaszce, czyli 4 posiłki mleczne ale NIGDY nie zjadła na raz więcej, niż 160ml, przeważnie ok130ml na jedno karmienie. Oprócz tego jeden obiadek.Na noc mleko zagęszczam kleikiem. Też nie wypije więcej niż 150ml W ciągu dnia wypije cały soczek i herbetkę....to wszystko. Czasem trę jej jabłko ale daję je do kaszki z mlekiem:):):)
Dziewczyny ile mleka wypijają wasze dzieci??? Czytam, że powinna 220 a ona 160 góra....nie chce więcej, moja lekarka powiedziała, że nie dawać jak nie chce. Emilka jest "klockiem", tak powiedziała...mierzy podobno 71cm, ale nie wierzę w te wymiary....pozdrawiam:):):)

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 10 maja 2005, o 21:11

Moja Mała to chudzielec - waży ok. 7 kg. Je 4 razy na dobę mleko - w tym raz w kaszce i raz zagęszczone kleikiem na noc. Baaardzo długo zjadała książkowe 180 ml na każde karmienie, ale od jakiegoś tygodnia zjada mniej - ok. 130-150 ml. Oprócz tego na obiad wsuwa póltora słoiczka zupki. Deserek to rzadkość - jeżeli ma dobry dzień to zje pół słoiczka. W sumie jak wyliczyłam przy ostatnim szczepieniu tyje mi średnio ok. 160 g tygodniowo, więc jak na razie książkowe z niej dziecko. Ale pod wieloma innymi względami jest do tyłu. I się tym nie przejmuję! Każde dziecko ma swój rytm i na wszystko przyjdzie czas. Ja wychodzę z założenia że moja Mała najlepiej wie co jest dla niej najlepsze. A "otyłość" u takich niemowlaków to moim zdaniem bzdura. Wszystko zgubią jak zaczną raczkować, chodzić... I jeżeli wtedy będą mimo wszystko pulchne, to można się przejmować. Jeżeli oczywiście będzie czym...
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 10 maja 2005, o 21:30

A "otyłość" u takich niemowlaków to moim zdaniem bzdura. Wszystko zgubią jak zaczną raczkować, chodzić... I jeżeli wtedy będą mimo wszystko pulchne, to można się przejmować. Jeżeli oczywiście będzie czym...


też tak uważam :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 10 maja 2005, o 23:11

Atlantis, po twoim opisie wcale nie wygląda na to, że Kubuś je jakieś mega porcje. A z tego co pamiętam Kubuś od początku był dużym chłopcem i do tego bardzo silnym. Więc nie masz się czym przejmować!!!!
Mój Patryk je bardzo podobnie jak Kuba i nie wydaje mi się, żebym musiała mu ograniczać jedzenie.
Jutro idę na szczepienie i zobaczymy co lekarz będzie miał do powiedzenia odnośnie jego żywienia.
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 11 maja 2005, o 10:33

Melba napisał(a):Wiesz co? Idka waży około 7 kilo a je teraz chyba więcej od Kuby :shock:


Melba, a ile mleka dziennie je Ida?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 13 maja 2005, o 13:09

Wczoraj przez przypadek udało mi się obejrzeć w telewizji jakiś program o dzieciach, chyba pt. "Mamo, Tato, pomóżcie" czy coś takigo. No i akurat tematem była nadwaga i niedowaga niemowląt.
Jakiś pan doktor pokazywał na słodkim niemowlaczku, jak wygląda dziecko, które jest za grube. Trzeba zwracać uwagę na tworzące się na brzuchu fałdy tłuszczowe. Fałdki na rączkach czy nóżkach są jak najbardziej w porządku, nie powinno być ich na brzuchu. I waga dziecka nie ma tu nic do rzeczy, o ile dziecko tyje po ok. 500 gram na miesiąc i rośnie proporcjonalnie. Powinno też trzymać się cały czas w tych samych centylach.
Co do wzrostu, to do ukończenia roku dziecko powinno urosnąć mniej więcej o 50 % swojej długości urodzeniowej.
Warto czasem włączyć telewizor :-P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 13 maja 2005, o 13:28

atlantis75 napisał(a):
Melba napisał(a):Wiesz co? Idka waży około 7 kilo a je teraz chyba więcej od Kuby :shock:


Melba, a ile mleka dziennie je Ida?


Z ostatniego tygodnia:
na dobę zjadała od 570 ml do 990 ml (mleko, kaszka na mleku, kleik) plus obiadek, żółtko, pół deserku i picie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 13 maja 2005, o 15:32

karoll napisał(a):
A "otyłość" u takich niemowlaków to moim zdaniem bzdura. Wszystko zgubią jak zaczną raczkować, chodzić... I jeżeli wtedy będą mimo wszystko pulchne, to można się przejmować. Jeżeli oczywiście będzie czym...


też tak uważam :)

Tak jest! Nie dajmy się zwariować! :wink:
Moje dziewczyny od urodzenia były ponadwymiarowe. Ninka urodziła się z wagą 4.180 i 58 cm., a Lenka 4.330 i 60 cm. Trzymają się siatki centylowej (Lenka jest od dawna ponad siatką :D ) i żadna lekarka nie powiedziała nigdy, że któraś ma nadwagę i trzeba stosować jakąś dietę. Widać, że sylwetkę odziedziczyły po tatusiu i jego rodzinie (wysocy i postawni, ale nie grubi). Taka ich uroda. Kiedy miałam wątpliwości związane z wagą Lenki (kiedy miała 4 m-ce ważyła 8.380 i 70 cm.wzrostu), lekarki mnie uspokoiły, że dobrze się rozwija, wzrost jest proporcjonalny do wagi i tyle. Je tyle, ile potrzebuje, a zrzuci, jak zacznie raczkować. I miały rację, bo przecież Ninka była taka sama, a teraz jest szczupła (no może nie skóra i kości, ale w sam raz). A apetytu nigdy nie miała szczególnego. :hmmm:
Więc nie martw się, tym co mówi ta lekarka i nie rób nic wbrew dziecku.
A z tym vigantolem, to chyba przesada. Aż 5 kropli? Lenka też jest duża, a bierze 1 kroplę, w dodatku wit.D3, a nie vigantolu, bo ma mniej jednostek, ale ona ma malutkie ciemiączko. Ale mimo wszystko.... :roll:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Poprzednia strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości