Antkowi jeszcze żółtka nie dawałam, ale mam zamiar w przyszłym tygodniu spróbować. Tylko zastanawiam się, do czego lepiej dodać to żółtko? Do zupki (ale wtedy bez mięska) czy zrobić np. mleczny kisiel z żółtkiem? Znalazłam przepis na taki kisielek:
- ok. 21 g mleka modyfikowanego w proszku,
- 10 g żółtka,
- 135 g wody,
- 6 g mąki ziemniaczanej.
W niewielkiej ilości wody rozprowadź mleko. Do reszty wody dodaj mąkę i żółtko, rozmieszaj i mieszając, zagotuj. Połącz z mlekiem, uzupełnij przegotowaną wodą. Podawaj z przetartymi owocami.
Trochę mnie denerwują te ilości w gramach (jak odważyć np. 10 g żółtka

), ale wygląda mi ten kisielek na smaczny.
Czy któraś z Was podawała coś podobnego?
No i wciąż nie wiem, czy jak podam żółtko, to tego samego dnia mogę też dać danie z mięsem? Coś mi świta, że nie, ale nie wiem skąd to wiem i czy mam rację
