Piernik jak i kiedy.

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez czarnaMa » 21 grudnia 2009, o 14:41

Mój piernik wg Leninkowego namiaru wyszedł przedni. Mam tylko pytanie odnośnie przekładania: jak go przełożę, to czy przy krojeniu nie rozleci się to wszystko w diabły?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez toska212 » 21 grudnia 2009, o 14:59

Trochę mi się rozlatywał ale skleiłam go powidłami i umocniłam czekoladą. Jak na moje umiejętności wygląda ślicznie.
Ciekawe co będzie przy krojeniu ale to już nie mój problem tylko krojczego.
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez toska212 » 8 grudnia 2010, o 10:16

W tym roku powtarzam to samo.
Leninka robić już teraz czy poczekać jeszcze tydzień?
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez Leninka » 8 grudnia 2010, o 22:00

Toska, możesz robić już teraz, ale dla pewności przechowaj go w lodówce, zawiniętego w folię :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez toska212 » 30 grudnia 2010, o 23:38

Totalna masakra.
Wyrósł pięknie
Potem opadł
Potem polewa z gorzkiej czekolady mi się zwarzyła i pookładałam piernik grudkami zbrylonej czekolady.
Ja się do tego nie nadaję.
Chyba pomyliłam wątek i powinnan w pisać w co głupiego udało mi się zrobić?
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez kontrafalda » 31 grudnia 2010, o 14:40

toska212 napisał(a):Potem polewa z gorzkiej czekolady mi się zwarzyła i pookładałam piernik grudkami zbrylonej czekolady.


Od czasu, gdy przytrafiło mi się to samo (na serniku, nie pierniku), jako polewę stosuję tabliczkę czekolady rozpuszczoną w mikrofalówce. Nie ma szans żeby sie zwarzyło :wink:

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez toska212 » 31 grudnia 2010, o 17:33

kontrafalda napisał(a):
toska212 napisał(a):Potem polewa z gorzkiej czekolady mi się zwarzyła i pookładałam piernik grudkami zbrylonej czekolady.


Od czasu, gdy przytrafiło mi się to samo (na serniku, nie pierniku), jako polewę stosuję tabliczkę czekolady rozpuszczoną w mikrofalówce. Nie ma szans żeby sie zwarzyło :wink:


No popatrz, takie proste a nie pomyślałam :glupek2:
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Piernik jak i kiedy.

Postprzez kontrafalda » 31 grudnia 2010, o 23:49

toska212 napisał(a):No popatrz, takie proste a nie pomyślałam :glupek2:


A ja też nie, mama mi kazała :D

Poprzednia strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości