Moderator: Leninka






Melba napisał(a):Mus z jabłek polecam, u nas cały rok jest jadalny i pyszny i na pewno zdrowy
Nie wiem, jak się zachowa marchew po rozmrożeniu?







Leninka napisał(a):A ja po prażeniu nie pateryzuję już.
Mus stoi w garze na ogniu i pyrka, ja nakładam do słoików, zamykam, odwracam do góry dnem i zostawiam. Mus dalej pyrka, a ja biorę następny słoik itd.
Wszystko jest OK, nic się nie psuje. Z tym, że to, co się wlewa musi być wrzące.Tak robię dżemy, jabłka, frużeliny, keczup. I jest OK


Leninka napisał(a):A ja po prażeniu nie pateryzuję już.
Mus stoi w garze na ogniu i pyrka, ja nakładam do słoików, zamykam, odwracam do góry dnem i zostawiam. Mus dalej pyrka, a ja biorę następny słoik itd.
Wszystko jest OK, nic się nie psuje. Z tym, że to, co się wlewa musi być wrzące.Tak robię dżemy, jabłka, frużeliny, keczup. I jest OK



makoc napisał(a):Leninka napisał(a):A ja po prażeniu nie pateryzuję już.
Mus stoi w garze na ogniu i pyrka, ja nakładam do słoików, zamykam, odwracam do góry dnem i zostawiam. Mus dalej pyrka, a ja biorę następny słoik itd.
Wszystko jest OK, nic się nie psuje. Z tym, że to, co się wlewa musi być wrzące.Tak robię dżemy, jabłka, frużeliny, keczup. I jest OK
moja babcia też tak robi