Obiadki dla Maluchów

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 marca 2006, o 19:05

Antka zupy gryzą w zęby, więc obiady muszą być "dorosłe" w miarę możliwości. Jakiś kotlet (filet z indyka albo mielony), pulpety, gulasz, z ziemniakami, kaszami do wyboru, makaronem. Z warzyw prym wiodą ostatnio brokuły i fasolka szparagowa.
Mistrzem patelni nie jestem, więc trzymam się tych kilku sprawdzonych potraw, a jak jest potrzeba odmiany, to wyciągam słoik z szafki :-P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
zduno2
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 listopada 2005, o 13:05
Lokalizacja: już z Warszawki :-)

Postprzez zduno2 » 17 marca 2006, o 19:24

Nikolina jada prawie z nami.Prawie tzn ,że tylko czasami gotuję jej oddzielnie a tak nam poprostu mniej doprawiam.Ona wcina wszystko a najbardziej smakuje jej to je tatuś.Ostatnio zafascynowana była śledziami marynowanymi :x
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10723;30/st/20041110/n/Nikolinka/dt/-2/k/9e6e/age.png">
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10729;30/st/20060825/n/Michasia/dt/6/k/7abf/age.png">

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 31 marca 2006, o 21:42

uprzedzam, że Emu ma osobliwy gust.
Wczoraj zrobiłam kotlety z bułki. Podejrzewam, że TO ma jakąs nazwę: bułkę-dupkę moczę w wodzie, odciskam, dodaję dwa jajka, podsmażoną kiełbaskę z cebulką i przyprawy. Smażę w zależności od konsystencji jak kotlety, bądź jak placki i polewam sosem pomidorowym. Emilka wrąbała cztery, :lol:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 24 kwietnia 2006, o 15:54

Wyciągam wątek, bo szukam pomysłu jak przemycić Agacia warzywa do dietki... ostatnio akceptuje tylko ziemniaki w zupie - marchewke zostawia ;( w dodatku jest zupnym dzieckiem i jak nie dostanie zupy to marudzi przez resztę dnia :( macie jakieś pomysły??
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 24 kwietnia 2006, o 18:53

_ola_ napisał(a):Wyciągam wątek, bo szukam pomysłu jak przemycić Agacia warzywa do dietki... ostatnio akceptuje tylko ziemniaki w zupie - marchewke zostawia ;( w dodatku jest zupnym dzieckiem i jak nie dostanie zupy to marudzi przez resztę dnia :( macie jakieś pomysły??


To że lubi zupy można wykorzystać :-D , warzywka zawsze można w zupce zmiksować, oprócz ziemniaków, które jej nie przeszkadzają. Zupkę można zrobić wtedy i rzadką (płynną) i gęstszą - zależy jaką dziecko lubi. Moja przyjaciółka tak właśnie przemyca warzywa w zupie swoim dzieciom (wiek przedszkolny) i mężowi ("który królikiem nie jest") . Gotuje np. pomidorówkę ze standardowym zestawem warzyw na wywar, dodaje pomidory, miksuje, zabiela śmietaną. Jakoś dotąd nie zauważyli zmiany w smaku, a przynajmniej nikt nie narzeka na zielone, czerwone i białe - pływające w zupie. :cool: :-D
Obrazek

Avatar użytkownika
di
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 413
Dołączył(a): 7 lutego 2006, o 13:54
Lokalizacja: Polkowice

Postprzez di » 10 maja 2006, o 12:23

Kiedy wasze dzieciaczki zaczęły jajka jeść w postaci jajecznicy? I czy smażycie ją na tłuszczu?
mama Hubcia i Olafka

Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 10 maja 2006, o 12:33

Aga jeszcze nie zaczęła :cool:
Je jajka, ale w kotletach, ciastach, naleśnikach, racuszkach i gotowane do obiadu. :)
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 10 maja 2006, o 12:44

di napisał(a):Kiedy wasze dzieciaczki zaczęły jajka jeść w postaci jajecznicy? I czy smażycie ją na tłuszczu?


Tak - jemy od dawna na początku na parze - ale jak miał niecaly rok to zaczęłam smażyć na maśle - teraz je na maśle z jakąś szynką w środku :-) notrmalnie posoloną i z pieprzem :-)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 10 maja 2006, o 13:00

Ja długo robiłam na parze, od kilku miesięcy smażę na maśle (bo szybciej). Solę odrobinkę, dodaję szczypiorek (jak mam pod ręką).
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 10 maja 2006, o 13:47

Ja smażę gdzieś tak od 2 miesięcy - wcześniej robiłam na parze. Bez soli, pieprzu itp., za to ze szczypiorkiem obowiązkowo :)

Poprzednia strona

Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości